Posted On: August 9th 2026, 03:20 pm
Minął rok, od kiedy tu jestem.
W swoim życiu przeprowadzałam się już 11 razy, mieszkałam w kilku krajach, ale dopiero teraz mogę powiedzieć, że w końcu mam swój dom. I mimo że nie mam pojęcia co będzie jutro, dziś czuję, że jestem u siebie.
Ostatnie miesiące uczą mnie życia na nowo, i znowu mimo, że nikomu nie życzyłabym takich lekcji, to moje pojęcie domu zyskało teraz wiarę w jego metafizycznie znaczenie. Bo dom to rodzina, to ludzie, to wspomnienia, to łzy i uśmiechy. Dom to bezpieczeństwo, to spokój, to wytchnienie, to rozmowy, to też cisza.
W końcu…mój dom to otwarta książka i dużo kwiatów. Dom to miejsce, z którego nie lubię się ruszać! Dziś wiem, że to na pewno mam po mamie. 💚