Instagram story viewer> @anodder_chapter> Post
3 months ago
Kafka do kwadratu. Albo i jakiejś wyższej potęgi. Atmosfera tej książki jest tak ciasna i klaustrofobiczna, że przez prawie całą lekturę miałam wrażenie, jakbym chorowała na dyfteryt. 

Miasto, do którego przypadkiem trafia bohater, właściwie się nie kończy i nie sposób w nim znaleźć to, czego się akurat szuka (np. dworzec kolejowy). Leży nie wiadomo gdzie, bo tłoczą się w nim masy ludzi ras wszelakich. Język jest tak dziwaczny, że nawet biegły językoznawca nie może odkryć rządzących nim reguł i kryjących się za poszczególnymi wyrazami znaczeń.  Jest tu o zagubieniu, o niezdolności porozumienia, o samotności i potrzebie miłości. 

Tylko ja mam jednak taki problem, że wszystko to już było i to w podobnej, onirycznej formie. Byliśmy z kafkowskim Józefem w sądzie i u adwokata. Nihil novi. I jeszcze mam drugi problem - że człowiek jednak nie jest w świecie AŻ TAK samotny. Muszę jednak oddać Karinthy'emu, że pozostawia jakiś promyk nadziei. Albo światełko w tunelu. Albo światło w tunelu...

Epepe • Ferenc Karinthy • Wydawnictwo Literackie • oniryzm • surrealizm • Kafka vibe
5
Posted On: August 10th 2026, 05:06 am
Kafka do kwadratu. Albo i jakiejś wyższej potęgi. Atmosfera tej książki jest tak ciasna i klaustrofobiczna, że przez prawie całą lekturę miałam wrażenie, jakbym chorowała na dyfteryt.

Miasto, do którego przypadkiem trafia bohater, właściwie się nie kończy i nie sposób w nim znaleźć to, czego się akurat szuka (np. dworzec kolejowy). Leży nie wiadomo gdzie, bo tłoczą się w nim masy ludzi ras wszelakich. Język jest tak dziwaczny, że nawet biegły językoznawca nie może odkryć rządzących nim reguł i kryjących się za poszczególnymi wyrazami znaczeń.  Jest tu o zagubieniu, o niezdolności porozumienia, o samotności i potrzebie miłości.

Tylko ja mam jednak taki problem, że wszystko to już było i to w podobnej, onirycznej formie. Byliśmy z kafkowskim Józefem w sądzie i u adwokata. Nihil novi. I jeszcze mam drugi problem - że człowiek jednak nie jest w świecie AŻ TAK samotny. Muszę jednak oddać Karinthy'emu, że pozostawia jakiś promyk nadziei. Albo światełko w tunelu. Albo światło w tunelu...

Epepe • Ferenc Karinthy • Wydawnictwo Literackie • oniryzm • surrealizm • Kafka vibe
Comments (5)
obszyte_slowami 2 months ago

obszyte_slowami

Aż musze sama się przekonać!

ania_ania_j 3 months ago

ania_ania_j

Fajna opinia👏

bookowiec_ 3 months ago

bookowiec_

Mnie się bardzo podobała, ale mało podobnych czytałam, więc nie miałam przesytu tematu.

More posts

back to up