Posted On: August 3rd 2026, 05:20 am
"Lampart", to jedna z moich ukochanych książek, włoska "Lalka", melancholijne, staroświeckie arcydzieło o przemijaniu starego porządku z niejednoznacznym bohaterem w roli głównej. Gdy przeczytałam ją po raz pierwszy, zdziwiłam się, że powstała w połowie XX wieku.
"Książę Lampedusy" opowiada o powstawaniu "Lamparta". Ma ten sam powolny, melancholijny klimat. Dawna Sycylia odchodzi w przeszłość. Książka świetnie wyjaśnia, skąd w życiu Giuseppe Tomasiego to poczucie przemijania. Życie autora naznaczone licznymi stratami, brakiem, a wreszcie chorobą prowadzi go ku stworzeniu opowieści o ostatnim księciu starego porządku. Narracja koncentruje się na ostatnich latach życia autora, ale liczne retrospekcje rzucają światło na całość jego doświadczeń.
Wielką przyjemność sprawiła mi ta druga już w ostatnim czasie (po "Lecie Thomasa Manna") biograficzna historia o wielkim autorze. Nabrałam chęci, by sięgnąć po opowiadania Tomasiego i jego książkę o Szekspirze. Bardzo polecam.
Książę Lampedusy • Steve Price • Lampart • Gepard • Giuseppe Tomasi di Lampedusa • czytam z Legimi • inkbook solaris color • wydawnictwo Czarne