Posted On: August 26th 2026, 05:10 pm
Ostatnio prześladują mnie na Instagramie treści na temat sierpnia. Sierpień nie wie, bo nie ma sociali, ale jest bardzo szkalowany. Bardzo. Wiecie jacy są ludzie. Piszą, co im ślina… bez zastanowienia piszą. Wyciągają stare brudy – że kiedyś tak nie było, że sierpień trwał do połowy września, że komu to przeszkadzało. Albo mówią, że sierpień jest niedzielą wśród pozostałych miesięcy. Jak można tak komuś powiedzieć? Hello, mamy 2026 rok. Nie pytamy o to, kiedy wreszcie znajdziesz kawalera, nie pytamy, czemu jeszcze nie masz dzieci i nie mówimy sierpniowi, że kiedyś był inny i w ogóle piękniejszy.
Chciałabym stanąć w obronie miesiąca, który nie na własne życzenie jest corocznym festynem Schrödingera. I chociaż nigdy nie potrafiłam do końca objąć rozumem kwestii kota zamkniętego w pudełku z atomem, który zaraz dokona na niego zamachu (właściwie już dokonał), to jednak zawsze wydawało mi się, że najbardziej w tym eksperymencie rusza nas sam fakt debatowania nad życiem i śmiercią niewinnego kota. I to w pudełku. Kto się w Polsce wychował, ten wie, że u nas to się nazywa topienie szczeniaków, a nie eksperyment.
Z sierpniem to samo.
Jest jak ten kot zawieszony między życiem a śmiercią. I ja rozumiem. Boli zgoda na przemijanie, gdy wszystko woła do słońca. Bo dopiero co, tuż za zakrętem zostały zdyszane upałem dni, klimatyzatory dzielnie stające w naszej obronie, słowem – prawdziwe życie – a nie jakieś brązowe ecie pecie, zaduszki, dni smętne jak program wyborczy konfederacji…
Ale wiecie co?
Nie bez powodu w większości języków europejskich sierpień przedstawia się jako August. To od Oktawiana Augusta. Tego Oktawiana Augusta. To może ja tylko przypomnę, że August był spadkobiercą Cezara. I chociaż początkowo większość rzymskiej elity go zlekceważyła, krok po kroku ograł rywali, stworzył imperium i sprawił, że przez kolejne stulecia niemal każdy rzymski władca próbował rządzić według jego modelu. Zatkało kakao? A jak się komuś nadal sierpień nie podoba, to przypominam, że August był też mistrzem w eliminacji przeciwników.
Tak że tego