Posted On: September 29th 2026, 06:13 am
I campingowe żyćko part II.
Po Lago di Chłop, Lago di Levico czas na kultowe Lago di Garda. I okolice. Sirmione, Salò, Isola del Garda. Cudne wschody i zachody słońca.
Czwarte wakacje spędzone pod namiotem, po dwa tygodnie za każdym razem. Powtórzę, to wakacje dla koneserów, ale są też uroki.
Poranki, kiedy budzisz się z widokiem na jezioro czy morze. Chodzisz po porannej rosie. Pijesz ulubioną kawę z campingowego przelewu. A czas spędzony na zewnątrz wynagradza wszystko. Nawet nagrzany namiot, brak klimatyzacji i inne campingowe niewygody.
A po powrocie do domu jeszcze bardziej docenia się to, co na co dzień wydaje się oczywiste.