Fajnie, kiedy fotografem bywa modelka. Myślę, że wtedy łatwiej zrozumieć to, co wiąże się z byciem po drugiej stronie aparatu.
Pamiętam Olę z tamtego dnia. Pamiętam też, że właśnie wtedy zrozumiałam, że nie chcę być modelką warsztatową. Podziwiam Was, dziewczyny, bo to naprawdę orka na ugorze. A kiedy do tego wszystkiego widzicie później swoje twarze na zdjęciach, czasem bardzo niekorzystnych, o których publikację nikt nawet nie zapytał, nierzadko bez choćby podpisu informującego, kim jesteście i kto współtworzył ten kadr, (pamiętam też rozmowy z chłopakami, szczególnie Grzesiem), to robi się zwyczajnie przykro.
Robicie kawał świetnej roboty. Bo bez Oli to zdjęcie po prostu by nie powstało. A aby wyglądać jak Ola, nie wystarczy stanąć przed obiektywem. Za takim wyglądem stoi wiele poświęceń, świadome odżywianie, regularne ćwiczenia, troska o zdrowie i pielęgnację. Ale też umiejętność pracy z własnym ciałem, mimiką, spojrzeniem i emocjami. I wreszcie coś, co w portrecie jest szczególnie ważne - osobowość, doświadczenie, inteligencja, temperament i wrażliwość. Bo głębia spojrzenia nie bierze się znikąd. Często jest odbiciem tego, co człowiek przeżył, czego się nauczył i kim się stał.
I myślę, że właśnie o tym warto pamiętać, będąc fotografem. Że po drugiej stronie obiektywu stoi człowiek, który również wnosi do zdjęcia swoją pracę, umiejętności, doświadczenie i wrażliwość. Fotografia jest efektem współpracy. Fotograf i modelka mają w procesie twórczym różne role, ale żadna z nich nie jest z definicji mniej wartościowa. Warto o tym pamiętać. I warto doceniać obie strony kadru.
A jeśli nie rozumiecie, o czym piszę, to polecam najlepiej w ogóle nie wyciągać aparatu. Bo nawet jeśli robicie już dobre, a nawet bardzo dobre zdjęcia, to bez zrozumienia i szacunku dla człowieka po drugiej stronie obiektywu arcydzieło i tak nigdy nie powstanie.
@fotoplus.pl x
@patonapolska x
@eizopolska x
@grzesiekmaciag x
@macgregor_portretuje x
@jurassicphototeam Art
@baneart21 x
@klaudiaklimas.official x
@anui_jewelry Pozowała
@oladobek