Kto by pomyślał, że zwykły wielokropek może zostać bohaterem książki?
A jednak!
Dziś prezentowany tytuł pokazuje, że nawet znaki interpunkcyjne mają swoje miejsce, charakter i ważną rolę do odegrania.
Już od pierwszych stron widać, że nie będzie to kolejna książka, która próbuje uczyć odbiorcę na siłę. Zamiast suchych reguł dostajemy zabawne historie, pełne dialogów i bohaterów, których naprawdę da się polubić. Spotykane przez Wielokropka Przecinek, Wykrzyknik czy Pytajnik przestają być tylko znakami w zeszycie, a stają się postaciami z własnymi charakterami, których czytelnik chce poznać bliżej.
Bardzo podoba mi się, że wiedza pojawia się zupełnie przy okazji. Zasady stosowania interpunkcji zostały tu wkomponowane trochę między wierszami. Dzieci śledzą kolejne przygody, śmieją się z zabawnych sytuacji, śpiewają rymowane fragmenty tekstu, a przy okazji zaczynają rozumieć, dlaczego w zdaniu czasem potrzebny jest przecinek, a kiedy lepiej postawić wykrzyknik.
Miłym dodatkiem są zadania zachęcające do przećwiczenia przed chwilą zdobytej wiedzy na temat danego znaku interpunkcyjnego. Dużą robotę robią również ilustracje Macieja Szymanowicza. Są kolorowe, pełne humoru i świetnie oddają charakter każdego bohatera.
Jeśli szukacie pozycji, która pokazuje, że nauka języka polskiego może być naprawdę ciekawa, „Wielokropek i przyjaciele” będzie strzałem w dziesiątkę. Książka ta nie tylko oswaja z interpunkcją, ale przede wszystkim udowadnia, że nauka przez zabawę naprawdę działa. Warto po nią sięgnąć zarówno z przedszkolakiem, jak i dzieckiem rozpoczynającym naukę w szkole. A kto wie, może i dorosłym się owe informacje przydadzą, bo czy wszyscy wiedzą jak używać średnika??
Współpraca reklamowa z
@wydawnictwo_nasza_ksiegarnia „Wielokropek i przyjaciele”, Alicja Krzanik, il: Maciej Szymanowicz, cena ok: 27-40, wiek 6