Ten viralowy deser nazywają „naturalnym botoksem”. Białko, kolagen, błonnik i owoce. A do tego smak, dla którego będziesz zaglądać do lodówki 👀
Podstawa? Dobra żelatyna wołowa.
Przeszukałam rynek i wybrałam najlepszą dla Glowness: przebadaną, z krów karmionych trawą. Bo chcę wiedzieć, co jem. I co polecam Tobie.
Żelatyna dostarcza aminokwasów, które organizm wykorzystuje do budowy białek, także tych tworzących skórę, włosy i paznokcie.
👇 Skomentuj BLASK, a wyślę Ci link do żelatyny Glowness.
A teraz przyznaj: deser po kolacji czy kolacja po to, żeby zjeść deser? 😂
Wybieraj mądrze, co jesz‼️
🍇PRZEPIS:
- winogrona lub inne owoce
- żelatyna wołowa
@glowness.pl o wysokiej siłę żelowania - 5 łyżek
- galaretka malinowa Glowness - łyżka
- ksylitol Glowness - do smaku
- nasiona słodkiej bazylii lub chia (namoczone)
- gorąca woda do rozrobienia żelatyny i galaretki - ok. 300ml
Nie oszczędzaj na żelatynie - wtedy wyjdzie fajna, zwarta żelka, a nie jakaś luźna galareta. I o to chodzi!!! Ma być do gryzienia!
Wystarczy zalać owoce roztworem, odczekać chwilę i chrupać na zdrowie.
Tak! Winogrona nie są keto. Tak - czasem jem winogrona przed treningiem nóg np. albo boksem.
Jem, chudnę, mam piękną skórę i włosy. I właśnie skończyłam 40 lat i NIGDY nie robiłam BOTO❌u.
#zdroweodżywianie #zdrowie #pycha #pyszne #deser