Instagram story viewer> @panpolonista> Post
4 days ago
Robert M. Wegner „Dusza pokryta bliznami”

Ojć…

No coś nie pykło.

Pykło to i owo – żeby nie było, że nic nie pykło.

Coś pykło, a coś nie pykło. 

Taki dziwny tom, bardzo dziwny.

Nie napiszę, że rozczarowuje. Choć mimo wszystko trochę jednak rozczarowuje. Cudownie było wrócić w końcu do tego świata, bo Wegner to dla mnie topka polskich pisarzy fantasy – zaraz obok Sapkowskiego i Kresa – lecz nie na taki powrót liczyłem.

A skoro już o liczeniu mowa, to spodziewałem się więcej. Więcej stron. Wątków. Postaci. Rozwoju fabuły. Wszystkiego właściwie.

Na szóstą część „Opowieści z meekhańskiego pogranicza” trochę sobie poczekaliśmy. Ja jeszcze dłużej, bo książka premierę miała rok temu, a ja dopiero teraz przeczytałem tę powieść. Tym lepiej dla mnie, bo mniej poczekam na kolejny tom (słyszałem plotki, że już w przyszłym roku, choć nie wiem, czy mi się to nie przyśniło). Czy to czekanie się opłaciło? Nie do końca…

„Dusza pokryta bliznami” to powrót do doskonale znanego świata i lubianych bohaterów, jednakże jest to powrót dość… kameralny. W tym tomie czytelnik śledzi bowiem tylko losy Czerwonych Szóstek, dziewczyn z czaardanu oraz Altsina. Pojawia się też nowa perspektywa – pewnego gryzipiórka z Białego Konoweryn, zwanego Oglalem Młodszym. Gdzie reszta? Któż to wie…

Ze starej ekipy tylko Czerwone Szóstki dostały jakiś konkretny wątek – z początkiem, rozwinięciem i zakończeniem. Co prawda przypomina on opowiadanie pocięte na rozdziały, ale chociaż ta historia dokądś zmierza, czego nie można powiedzieć o pozostałych. Kailean siedzi w pałacu, a potem po pałacu biega. Altsin płynie statkiem i z nim sobie gada. Dosłownie nic więcej się w ich wątkach nie dzieje, nie posuwają znacząco naprzód fabuły, że tak to ujmę, nadrzędnej. Na tym tle historia Oglala prezentuje się całkiem zacnie i jest chyba najciekawsza w całej książce.

Czyli co, nie podobało mi się? Podobało. To dalej Meekhan, mimo wszystko. Pióro Wegnera jest równie dobre co w poprzednich tomach i powieść czyta się świetnie i daje dużo frajdy. Szkoda tylko, że tak mało jest do czytania.

Chcę więcej.

Nie, nie chcę…

Ja potrzebuję więcej.

Proszę… mi… dać!

___
Współpraca reklamowa: @wydawnictwo_powergraph
36
Posted On: November 2nd 2026, 07:39 am
Robert M. Wegner „Dusza pokryta bliznami”

Ojć…

No coś nie pykło.

Pykło to i owo – żeby nie było, że nic nie pykło.

Coś pykło, a coś nie pykło.

Taki dziwny tom, bardzo dziwny.

Nie napiszę, że rozczarowuje. Choć mimo wszystko trochę jednak rozczarowuje. Cudownie było wrócić w końcu do tego świata, bo Wegner to dla mnie topka polskich pisarzy fantasy – zaraz obok Sapkowskiego i Kresa – lecz nie na taki powrót liczyłem.

A skoro już o liczeniu mowa, to spodziewałem się więcej. Więcej stron. Wątków. Postaci. Rozwoju fabuły. Wszystkiego właściwie.

Na szóstą część „Opowieści z meekhańskiego pogranicza” trochę sobie poczekaliśmy. Ja jeszcze dłużej, bo książka premierę miała rok temu, a ja dopiero teraz przeczytałem tę powieść. Tym lepiej dla mnie, bo mniej poczekam na kolejny tom (słyszałem plotki, że już w przyszłym roku, choć nie wiem, czy mi się to nie przyśniło). Czy to czekanie się opłaciło? Nie do końca…

„Dusza pokryta bliznami” to powrót do doskonale znanego świata i lubianych bohaterów, jednakże jest to powrót dość… kameralny. W tym tomie czytelnik śledzi bowiem tylko losy Czerwonych Szóstek, dziewczyn z czaardanu oraz Altsina. Pojawia się też nowa perspektywa – pewnego gryzipiórka z Białego Konoweryn, zwanego Oglalem Młodszym. Gdzie reszta? Któż to wie…

Ze starej ekipy tylko Czerwone Szóstki dostały jakiś konkretny wątek – z początkiem, rozwinięciem i zakończeniem. Co prawda przypomina on opowiadanie pocięte na rozdziały, ale chociaż ta historia dokądś zmierza, czego nie można powiedzieć o pozostałych. Kailean siedzi w pałacu, a potem po pałacu biega. Altsin płynie statkiem i z nim sobie gada. Dosłownie nic więcej się w ich wątkach nie dzieje, nie posuwają znacząco naprzód fabuły, że tak to ujmę, nadrzędnej. Na tym tle historia Oglala prezentuje się całkiem zacnie i jest chyba najciekawsza w całej książce.

Czyli co, nie podobało mi się? Podobało. To dalej Meekhan, mimo wszystko. Pióro Wegnera jest równie dobre co w poprzednich tomach i powieść czyta się świetnie i daje dużo frajdy. Szkoda tylko, że tak mało jest do czytania.

Chcę więcej.

Nie, nie chcę…

Ja potrzebuję więcej.

Proszę… mi… dać!

___
Współpraca reklamowa: @wydawnictwo_powergraph
Comments (36)
ksiazkowe_refleksje 3 days ago

ksiazkowe_refleksje

Kobieta: ale jestem dziś niezdecydowana ... panpolonista: to pa tera.

tom_not_a_bookworm 3 days ago

tom_not_a_bookworm

Oj, daliby się czekający na kolejnego GRRMa pokroić za choćby i ćwierć tomu…

djfantastyka 4 days ago

djfantastyka

No niestety, mało treści. Jednak chyba to zostało wydane głównie, by odblokować psychicznie autora, więc liczę, że rzeczywiście 7 tom już w 2027 będzie 🙂 Przynajmniej tyle, że z szóstki głównych perspektyw (Kenneth, Kailean, Altsin, Deana, Yatech, Key'la) autor pominął akurat te dwie moje najmniej ulubione 😉

ksiegarka 4 days ago

ksiegarka

Mam bardzo podobną opinię, ale ja najpierw przeczytałam tą cześć, potem zrobiłam reread zaraz po przeczytaniu i potem przeczytałam jeszcze raz xD także trochę zhakowałam ten niedosyt

lady_didonna 4 days ago

lady_didonna

Dopiero co skończyłam drugi tom, więc zanim dojdę do tej części to zdążą wydać jeszcze z 5 kolejnych 🤣

wydawnictwo_powergraph 4 days ago

wydawnictwo_powergraph

Damy, damy, tylko jeszcze czekamy na ciąg dalszy 🔥

pprzygrodzka 4 days ago

pprzygrodzka

Widzę że czas nadrobić co dam Powerghraph ostatnio wydał 🔥

panpolonista 4 days ago

panpolonista

Większą część książki przesłuchałem na @audioteka – w, jak zawsze, doskonałej interpretacji Filipa Kosiora 🤌

artemiabook 4 days ago

artemiabook

na moje to jest pół tomu XD

bjouy88 4 days ago

bjouy88

To było bardzo dobre… pół książki.

vers_book 4 days ago

vers_book

Jeszcze nic nie czytałam od tego autora ale chciałabym spróbować na Le zacznę od czego innego😂

lap_za_ksiazke 4 days ago

lap_za_ksiazke

Uwielbiam całą serię, jedna z najlepszych. Chociaż ten nowy tom już tak nie dowozi jak poprzednie

Load More

More posts

back to up