Instagram story viewer> @brand.theoo> Posts
45K
followers
19
following
📌 Warszawa TRENER ZDROFIT
@brand_made_flash
🔵brandkriss
POSTS STORIES REELS TAGGED
Zacząłem trenować w wieku 17 lat. Mały, chudy, nieśmiały chłopak z głową pełną kompleksów. Na zdjęciach widać, o czym mówię.

Na początku był tylko domowy sprzęt, hantle, ławka, brzuszki. Treningi codziennie, pełen zapału, choć efektów ledwo było widać. Ale miałem jeden cel – zmienić siebie.

Mój ojciec pokazał mi ten świat. Potem dostałem pierwszy karnet na siłkę – i to był game changer.

Wstawałem o 4 rano, żeby zdążyć zjeść i być na siłowni o 6 – jeszcze przed lekcjami w liceum. Kumple śmiali się, że "po co to wszystko", skoro nic nie widać. Ale ja wiedziałem, czego chcę.

Były też imprezy, osiemnastki, alkohol. W końcu zrozumiałem, że to nie idzie w parze z tym, co chcę osiągnąć. Odciąłem się. Skupiłem na celu.

W 2012 roku sylwetka zaczęła się w końcu zmieniać. To były pierwsze widoczne efekty – po latach regularnych treningów i trzymania się planu.

W 2012 roku zacząłem pracować na siłowni i zostałem namówiony do udziału w zawodach kulturystycznych. Zero alkoholu przez rok, żadnych odstępstw. Zrobiłem formę życia, ale zaniedbałem pozowanie – wystartowałem 2013 na Mistrzostwach Polski jako junior w Kielcach byłem 8 na 13 zawodników.

Po zawodach szybko przytyłem. Nie miałem już ochoty na kolejną redukcję. Przez jakiś czas było więcej masy, mniej formy. Ale nigdy nie przestałem trenować.

W 2016 roku planowałem wystartować w zawodach w Sopocie. Forma była typowo wakacyjna, ale szykowałem się konkretnie, jak widać po sylwetce.

Niestety – wyszły komplikacje. Organizator nie dogadał się z Polskim Związkiem i zawody teoretycznie miały się nie odbyć. Zrezygnowałem z udziału, ale nie z formy. Nadal trzymałem poziom, trenowałem, robiłem swoje.

Chcę Wam pokazać jedno – jeśli masz w sobie upór i zawzięcie, dojdziesz tam, gdzie chcesz. Nawet jeśli droga jest długa i nie zawsze prosta.

Nie słuchaj tych, którzy Cię zniechęcają.

To nie dotyczy tylko siłowni czy treningów. To dotyczy każdej dziedziny życia. Niezależnie, czy chcesz zbudować formę, firmę, relację czy marzenie – zawsze znajdą się ludzie, którzy będą próbowali Cię ściągnąć w dół. Nie daj się. Rób swoje.

Efekty mogą nie być widoczne od razu, ale z czasem zbudujesz nie tylko ciało – zbudujesz też charakter by @brand.theoo
14
a year ago
Download
Gdy podejmiesz ze mną współpracę jako trenera, pomogę Ci w kilku kluczowych obszarach:

1. **Wyznaczanie celów** – Pomogę Ci zdefiniować jasne, osiągalne cele, które będą zgodne z Twoimi potrzebami i aspiracjami, zarówno w zakresie zdrowia, sprawności fizycznej, jak i stylu życia.

2. **Motywacja** – Zapewnię Ci wsparcie na każdym etapie, byś utrzymał wysoki poziom motywacji, szczególnie w chwilach zwątpienia czy braku chęci do działania.

3. **Planowanie i realizacja treningów** – Opracuję dla Ciebie spersonalizowany plan treningowy, dostosowany do Twojego poziomu zaawansowania, preferencji oraz celów, tak aby treningi były efektywne i przyjemne.

4. **Kształtowanie nawyków** – Pomożemy Ci w budowaniu zdrowych nawyków, które będą sprzyjały osiągnięciu długoterminowych rezultatów, nie tylko fizycznych, ale i psychicznych.

5. **Edukacja** – Wyjaśnię, jak działa Twój organizm w trakcie treningu, co pomoże Ci zrozumieć, dlaczego dany plan jest skuteczny. Odpowiem na wszystkie Twoje pytania związane z aktywnością fizyczną i zdrowym stylem życia.

6. **Poprawa techniki** – Nauczę Cię poprawnej techniki wykonywania ćwiczeń, co zmniejszy ryzyko kontuzji i zwiększy efektywność każdego treningu.

7. **Zarządzanie stresem i regeneracja** – Wskażę Ci, jak efektywnie odpoczywać i regenerować organizm po treningu, a także jak zarządzać stresem, co wpłynie na lepsze samopoczucie i równowagę emocjonalną.

8. **Dostosowanie do zmieniających się warunków** – Będę elastyczny i dostosuję treningi do Twoich postępów, zmieniających się potrzeb lub ewentualnych ograniczeń, takich jak kontuzje czy zmiany w harmonogramie.

Razem osiągniemy Twoje cele, a Ty zyskasz pewność siebie i zdrowie, na których Ci zależy! taken in Warszawa by @brand.theoo
11
2 years ago
Download
„Nie mam czasu”, „jestem zmęczony po pracy”, „muszę zrobić zakupy”, „nie mam siły na trening”…
Zawsze znajdzie się jakaś wymówka. Zawsze można usiąść na kanapie, włączyć serial, otworzyć piwo i zjeść lody albo chipsy. 
A później przychodzi frustracja, bo nic się nie zmienia. Zaczynasz trenować, ale po kilku treningach tracisz motywację, bo nie widzisz efektów. Porównujesz się do innych i mówisz, że oni mają łatwiej, więcej czasu i mniej obowiązków.
Ale prawda jest taka, że nikt nie zrobi tej roboty za Ciebie. Sam przechodziłem przez okres, w którym wychodziłem z domu o 6:00, a wracałem o 23:00. Studia dzienne, praca, klienci, obowiązki, a mimo to znajdowałem czas na własny trening. Po powrocie sam gotowałem. Nie miałem kucharki ani nikogo, kto zrobiłby wszystko za mnie.
Dlaczego? Bo chciałem coś zmienić. I zamiast szukać powodów, dla których się nie da, szukałem sposobów, żeby to zrobić. Nie czekałem na idealny moment. Nie czekałem, aż pojawi się motywacja. Nie rezygnowałem tylko dlatego, że było ciężko. Miałem cel i konsekwentnie do niego dążyłem.  Musisz zrozumieć jedną rzecz: efekty nie pojawią się po pięciu treningach. Forma nie buduje się w tydzień, a sylwetka nie zmienia się od samego chcenia. Potrzebujesz czasu, cierpliwości, organizacji i dyscypliny. Motywacja jest zmienna, ale to właśnie dyscyplina pozwala Ci działać wtedy, kiedy zwyczajnie Ci się nie chce.
Oczywiście, każdy ma inne warunki, obowiązki i ograniczenia. Nie wszystko da się idealnie zaplanować. Ale jeśli naprawdę chcesz coś zmienić, zacznij od tego, na co masz wpływ.
Nie musisz od razu robić wszystkiego perfekcyjnie. Musisz po prostu przestać odkładać działanie na później. Więc kiedy następnym razem powiesz, że się nie da, zastanów się, czy naprawdę nie możesz, czy po prostu łatwiej jest Ci odpuścić. Bo czasami największą przeszkodą nie jest brak czasu, pieniędzy czy możliwości.
Jest nią to, co sam sobie wmawiasz.
Przestań oszukiwać samego siebie. Przestań czekać na poniedziałek. Przestań szukać idealnych warunków. Zacznij działać. Nawet jeśli masz tylko 30 minut. Nawet jeśli jesteś zmęczony. Nawet jeśli na początku nie widzisz efektów.
Wybór należy do Ciebie by @brand.theoo
0
2 days ago
Download
@brand_made_flash by @brand.theoo
0
3 days ago
Download
📸@marekzimakiewicz by @brand.theoo
0
5 days ago
Download
Content @brand_made_flash 
📸@marekzimakiewicz by @brand.theoo
1
6 days ago
Download
@brand_made_flash by @brand.theoo
0
9 days ago
Download
Bycie szczerym w tych czasach to odwaga.
Żyjemy w świecie, w którym jest tyle fałszu, pozorów i zakłamania, że nawet kiedy mówisz prawdę, ludzie potrafią odebrać ją tak, jakbyś kłamał, manipulował albo miał coś do ukrycia.
Bo przecież każdy patrzy przez pryzmat własnych doświadczeń, zranień, rozczarowań i ludzi, których spotkał na swojej drodze. Czasem nie widzi już Ciebie. Widzi tylko to, co zna z przeszłości.
I wtedy pojawia się pytanie: kim masz być, skoro nawet będąc sobą, możesz zostać odebrany zupełnie inaczej, niż naprawdę jesteś? Może właśnie dlatego ludzie, którzy naprawdę czują, mówią szczerze i nie potrafią udawać, z czasem zaczynają się wycofywać. Stawiają dystans. Chronią swoją wrażliwość. Mniej mówią, mniej tłumaczą, ostrożniej wpuszczają innych do swojego świata.
Nie dlatego, że przestali być prawdziwi.
Ale dlatego, że zmęczyło ich udowadnianie, że nie mają złych intencji.
A Ty? Uważasz się za szczerą osobę?
To zastanów się, ile osób naprawdę wytrzymuje Twoją szczerość. Ile zostaje, kiedy przestajesz mówić to, co chcą usłyszeć. Kiedy nie przytakujesz dla świętego spokoju. Kiedy nazywasz rzeczy po imieniu, nawet jeśli prawda jest niewygodna. Bo ludzie często mówią, że chcą szczerości. Dopóki ta szczerość nie dotyczy ich samych. Dopóki nie burzy ich wyobrażeń, nie dotyka ich ego i nie zmusza do spojrzenia na coś, czego woleliby nie widzieć. Wielu chce prawdy. Niewielu jest gotowych ją usłyszeć.
Ale wiesz co? Nie musisz przestawać być sobą tylko dlatego, że ktoś nie potrafi Cię zrozumieć. Nie musisz też każdemu udowadniać swojej autentyczności. Czasem dystans nie jest oznaką chłodu. Jest formą ochrony własnego spokoju.
I może właśnie na tym polega dojrzałość żeby pozostać prawdziwym, ale nauczyć się, komu warto pokazywać całego siebie. Bo nie każdy musi Cię rozumieć. Ważne, żebyś wśród prób dopasowania się do świata nie zgubił samego siebie. by @brand.theoo
0
10 days ago
Download
@brand_made_flash by @brand.theoo
0
10 days ago
Download
Content @brand_made_flash by @brand.theoo
0
12 days ago
Download
📸@marekzimakiewicz by @brand.theoo
2
13 days ago
Download
Dlaczego ludzie bywają zawistni?
Skąd bierze się potrzeba zniszczenia kogoś, czasem nawet osoby, której w ogóle nie znamy?
Może z zazdrości. Z tego, że ktoś ma coś, czego my nie mamy. Wygląda lepiej. Osiągnął coś, o czym my marzymy. Potrafi coś, czego sami chcielibyśmy umieć. Zmienił swoje życie, podczas gdy my wciąż stoimy w miejscu. I wtedy pojawia się pytanie: Dlaczego zamiast potraktować czyjś sukces jako inspirację, tak łatwo chcemy go umniejszyć? Przecież możemy pomyśleć:
„Skoro on potrafił, może ja też mogę. Ale to wymaga działania. Pracy nad sobą. Wyjścia ze swojej strefy komfortu. Przyznania przed samym sobą, że być może to nie świat nas zatrzymuje, tylko my sami. O wiele łatwiej jest powiedzieć:
„On wcale nie jest taki dobry.”
„Na pewno miał łatwiej.”
„Pewnie coś dostał.”
„Zobaczymy, jak długo to potrwa.”
Jeszcze łatwiej próbować komuś odebrać to, czego samemu nie potrafi się osiągnąć.
Bo zniszczenie czyjegoś blasku nie sprawia, że sami zaczynamy świecić. Czyjaś porażka nie jest naszym sukcesem. Czyjeś światło nie zabiera nam naszego. Czyjś rozwój nie oznacza, że dla nas zabraknie miejsca. Być może właśnie dlatego warto czasem zatrzymać się i zapytać:
Czy naprawdę zazdroszczę tej osobie… czy tak naprawdę zazdroszczę jej wersji życia, którą sam chciałbym mieć? Bo wtedy zamiast niszczyć, możemy zacząć budować. Zamiast nienawidzić zrozumieć, czego tak naprawdę nam brakuje.
Zamiast szukać sposobu, żeby ktoś spadł niżej znaleźć sposób, żeby samemu wejść wyżej.
Może największą siłą człowieka nie jest to, że potrafi zniszczyć drugiego. Tylko to, że potrafi zobaczyć w nim coś, czego sam pragnie i potraktować to nie jako zagrożenie, ale jako dowód, że to również może być możliwe dla niego.
Bo cudze szczęście nie musi być naszym lustrem kompleksów, może być mapą. by @brand.theoo
4
15 days ago
Download

Download All

Save the photos and videos currently loaded on this page.

0Photos
0Videos
Ready to download 0 / 0

Keep this tab open until your download is ready.

back to up