Instagram story viewer> @future_outdoorment> Posts
POSTS STORIES REELS TAGGED
Download All
HIKE / #6 / re-edit

WOJTEK BUCZEK @wojtekbuczek 

🎥 📷 : @wojtekbuczek @max_zielinski @ma____ciek 

FO : Czym jest dla mnie outdoor? 

Wojtek : Ruszaniem dupy. Wszyscy chcą być wszędzie szybciej. W życiu, na mapie, w wynikach, tymczasem chodzenie wydaje się czymś bezczelnym, wręcz anarchistycznym. Wymaga czasu i uczy nas relacji do czasu, tego, jak ten czas traktujemy. Bycie w ruchu, doświadczanie pogody, pory dnia, roku, satysfakcja z poruszania się
o własnych siłach, wdzięczność za ciało – pojazd, którym się poruszamy, tempo, w którym się przemieszczamy, nasza relacja z naturą, z otaczającym światem, prostota samego aktu chodzenia – zanurzanie się i rozpuszczaniem się w nim. Tym wszystkim może być „outdoor” i to wszystko jest wiecznym źródłem poznawania siebie, mechanizmów rządzących naturą i nami samymi. Może też być – i naprawdę jest – lekcją pokory oraz odpuszczania. Osiem lat temu postanowiłem, że swoją emeryturę odbiorę wcześniej i każdego roku będę miał 100 dni dla siebie (rodzina i przyjaciele mile widziani). Zacząłem rysować
kropki na mapie i postanowiłem łączyć je właśnie pieszo. Dystanse od 100 do 1000 km. Własne pomysły, ale też oficjalne szlaki, jak HRP, czyli Haute Route de
Pyrenees – trasa od oceanu do Morza Śródziemnego najwyżej biegnącymi ścieżkami w Pirenejach. Ten zrobiłem razem z moim przyjacielem Maksem. Max jest
centaurem, porusza się po górach w tempie oraz stylu, który każe mi się zatrzymywać, rzygać i iść dalej, chociaż myślałem, że trudno mnie zmęczyć.
Niewinny spacer przez góry pokazał mi granice moich możliwości i przypomniał, że tyle o sobie wiemy, na ile zostaliśmy sprawdzeni. Dyskomfort to jeden z moich
ulubionych nauczycieli. Zabierz człowiekowi wygody, jedzenie, spokojny sen, daj mu buty, każ codziennie iść 40 km, a prędko dowiesz się, z czego jest zrobiony… taken in Lago Di Lagazuoi by @future_outdoorment
29
a month ago
Download
RIDE / #5 / re-edit

Bart Pogoda @bartpogoda 

Visual : @bartpogoda 
Graphic design : @ma____ciek 

FO : Czym jest dla ciebie outdoor?

Bart : Nigdy nie myślałem o nim tak, jak pokazuje się to teraz na socialach. Mój pierwszy outdoor trip miał miejsce w latach 90-tych, gdy przez cztery tygodnie jeździłem z ziomkiem autostopem po całej Europie. 

Łaziliśmy po miastach, zaglądając ludziom w okna i poznając ich zwyczaje. Dwieście niemieckich marek w kieszeni, stary tropik z dwuosobowego namiotu, śpiwór, plecak i karimata. 

Resztę organizowaliśmy sami. Spaliśmy po dworcach, plażach i w parkach. Nie mieliśmy kasy, więc nie było nas z czego ojeb@ć.

Kolejny duży trip to Ameryka Południowa. Przypomina mi się zdjęcie, które zrobiłem w Nikaragui. Dotarłem wtedy nad jezioro Isla de Ometepe, na którym znajduje się wyspa z dwoma wulkanami, a w kraterze jednego z nich – kolejne jezioro. Na nogach miałem swoje stare conversy, z których po zejściu z wulkanu nic nie zostało.

Outdoor czyści łeb. Nieważne, czy chodzi o wyjście z psem, gravel po okolicy, czy dwumiesięczną odcinkę w innej strefie czasowej, na jednej z dziewięciu wysp
Okinawskich. Podobnie z jeżdżeniem motorynką przez blisko miesiąc po Chinach czy z tripem po Etiopii. Tego, co tam przeżyłem, nikt mi nie odbierze. Tym bardziej,
że często były to podróże bez netu, a nawet telefonu. Czasem jakaś książka, dwa aparaty i sto rolek filmów analogowych. 

To było totalne czyszczenie bani. Zatem są różne sposoby na outdoor i podróżowanie. Niektórzy podróżują umownie, siedząc na kiblu i obserwując relację gościa przemierzającego rowerem cały świat.

Sam też to robię, więc wiem, o czym mówię 😂 taken in Isla de Ometepe, Rivas, Nicaragua by @future_outdoorment
7
a month ago
Download
HIKE / RIDE / RUN

#hike #run #ride the #trail 🌵🪨🪾⛺️🐍

🎥 @ma____ciek taken in Planet Earth by @future_outdoorment
4
3 months ago
Download
RIDE / #4 / re-edit

Megi Malinowska @sticks_stones_totems 

Visual content : @sticks_stones_totems @tomek_kempa_unofficial @ma____ciek 

Graphic design : @ma____ciek 

FO : Czym jest dla ciebie outdoor?

Megi : Outdoor kojarzy się z czymś dalekim od domu, choć ja potrafię poczuć go blisko. Wystarczy mój gdyński „mały lasek” pod chatą. Prawilny, bukowy, otulony tajemniczym mrokiem. Będąc w nim, czuję lekką dzikość. Łażę tam z psem Imbirem albo sama. Wystarczy mi dosłownie mała pętelka. Wiele do tego całego outdooru nie trzeba…
Outdoor ma swój zapach. Pamiętam, że nasze psy – Fuma, Krecia i Imbir – od razu wiedziały, co się wydarzy, gdy tylko poczuły stare spodnie mojego taty, które zawsze ubierał na spacery do lasu. Także jest to też trochę o ciuchach. Nakładam swoje outdoorowe spodnie, czapkę, buty, idę po bułki do sklepu i czuję wyjątkowy vibe, ponieważ jestem już w mojej outdoorowej zbroi i na chwilę się zrywam. Jestem też
trochę takim psem. Nie lubię siedzieć w chacie, wolę przewietrzyć uszy. Mam ulubiony longsleeve, który był ze mną w Kolumbii Brytyjskiej w Kanadzie i na Arktyce. Gdy tylko go poczuję albo zobaczę w szafie, merdam.
Z kolei skitoury to aktywność czysto outdoorowa. Szczególnie naszym kamperkiem. W tym przypadku outdoor zaczyna się, gdy tylko ruszamy w góry. Sam road trip, choć monotonny [z Gdyni w góry jest dość daleko], stanowi zapowiedź, rozpoczęcie procesu przygody. Droga staje się ważniejsza niż sam cel, bo gdy do niego dotrzesz, przeważnie musisz wracać…

@sticks_stones_totems Z wykształcenia architektka, z zawodu projektantka, z wyboru landartystka.
Wykładowczyni w School of Form Uniwersytetu SWPS w Warszawie. Współtworzy
markę @tabanda.design i pracownie projektowe
@pracownie_projektowe . Po godzinach narciarka skitourowa, żeglarka i tenisistka 🎾 taken in Gdynia by @future_outdoorment
4
3 months ago
Download
#earthday reminder.

Glaciers are struggling with rising global temperatures.
Just in 2024, the rate of glacier melt will break another sad record.

Continental glaciers have shrunk by another 10% just in the last 12 months. In 2026, it will be even worse.

My friends and I were hiking to see the extraordinary Steindalbreen glacier, because we still can.

🌍

🎥 : @ma____ciek 

👣 : @future_outdoorment @sticks_stones_totems @filipludka @tomek_kempa_unofficial taken in Steindalsbreen by @future_outdoorment
4
3 months ago
Download
Content : @f.r.julia 
@baturo_bart 
@dominika_baerova 
@sensusproduction 

Graphic design : @ma____ciek 

#hike #run #ride the #trails taken in Mountains by @future_outdoorment
2
4 months ago
Download
/ RIDE / #3 

Julia Frączek @f.r.julia 

Photo & video : @baturo_bart @dominika_baerova @fabristommaso 

Production : @sensusproduction 

Graphic design : @ma____ciek 

FO : Creative Director / DOP / Outdoor Model – która z tych funkcji jest ci najbliższa? Czy połączyłaś je wszystkie w jakimś projekcie?

Julia : Tak, chociaż nie było to proste. Wciąż jestem żółtodziobem na rynku kreatywnym. Zaczynałam jako projektant graficzny, a od pewnego czasu mocniej działam jako creative director, DOP oraz modelka w outdoorze i sporcie. Trzy wspomniane funkcje połączyłam w ramach kampanii dla Houdini Sportswear stworzonej razem z Dominiką Baerovą, słowacką fotografką i creative director. Wówczas doszła czwarta rola – narciarki. Nie wyobrażam sobie życia bez nart. Kampania dla Houdini Sportswear to coś, dzięki czemu mogłam się spełnić w 100%. Najbardziej bliska jest mi jednak rola creative directorki, mam potrzebę realizacji swojej wizji.

FO : Wspólnie ze swoim partnerem, Bartkiem, tworzysz też filmy zimowe.

J : Tak, stworzyliśmy dwa filmy. Pierwszy krótkometrażowy – na nim sprawdzaliśmy swoje możliwości. Drugi, zeszłoroczny, jest już dłuższy i powstał we współpracy z ekipą z Nowej Zelandii, Ameryki, Norwegii i Polski (czyli ja, Bartek i Adam – filmowiec). W sumie ekipa liczyła 9 osób i psa Gustava. Nie było łatwo się dogadać, siedząc w łódkach na północy Norwegii, ale wyszedł z tego fantastyczny film i kooperacja. Ten projekt to skok na głęboką wodę, którego kompletnie nie żałuję. Mieliśmy jeden film w portfolio i pomniejsze własne realizacje, a mimo to udało się zdobyć sponsorów i zrealizować materiał wideo. Nie tylko nauczyliśmy się, jak jeszcze lepiej i bezpieczniej jeździć na nartach, ale chociażby ja sporo wyniosłam jako współtwórczyni i współproducentka. Główną postać tego przedsięwzięcia stanowi jednak Bartek – to on opracował pomysł na film. W grudniu 2024 roku zaczęliśmy wysyłać zapytania do sponsorów, następnie przez 10 dni w marcu nagrywaliśmy materiał, którego postprodukcja trwała od końca marca aż do początku września 2025 roku. Później film trafił na festiwale, których klamrę stanowił
Krakowski Festiwal Górski…

Momentum : https://youtu.be/0sRbYSCLwZE

… taken in The Glacier, Kitzsteinhorn by @future_outdoorment
40
4 months ago
Download
Hit the ground running 🌵🪨🌞

#hike #run #ride the #trails 

🎥 & motion design : @ma____ciek 

🙏🏼 for sharing trails : @flowrunclub @maciekmogilski @tonieffb @smamaj 👊🏼 taken in Planet Earth by @future_outdoorment
8
5 months ago
Download
Bartek Wieczorek & @gruparelaks 

Video : @bartekwieczorek 
Graphic & motion design : @ma____ciek 

#hike #run #ride the #trails taken in Relaks kawiarnia by @future_outdoorment
4
5 months ago
Download
/ RIDE / #2 

Bartek Wieczorek

Photography & video : @bartekwieczorek 
Graphic design + photo & video content : @ma____ciek 

FO : Rower to nie pierwsza twoja zajawka – wcześniej była…deskorolka?

Bartek : Zacząłem jeździć na deskorolce w szkole podstawowej i kontynuowałem w liceum. Z obecnej perspektywy nie trwało to wiele lat, ale jakiś czas temu zdałem sobie sprawę, że od tamtej pory aż do jazdy na rowerze brakowało mi grupy, i to o to chodzi. Deskorolka nas łączyła, rozmawialiśmy z kumplami o nowych trikach, wychodziliśmy jeździć, nie siedziało się bezczynnie. To samo mam teraz i to jest świetne.

FO : Jesteś częścią grupy rowerowej @gruparelaks .

Bartek : Poznaję osoby z tą samą zajawką, mniej lub bardziej rozwiniętą. Ktoś mówi, że przejechał 1500 km, na co inni zwykle reagują: „Wow, 1500 km, po** cię”, a tutaj tak nie jest – każdy to kuma i się tym jara, dopytuje. Super mieć kogoś, kto cię rozumie i inspiruje, kogo boli kolano tak samo jak ciebie. Przychodzi zima i ktoś rzuca hasło:
„Nie będzie dzisiaj padało, chodźmy pojeździć”. 
To motywuje.

FO : Zawodowo zajmujesz się fotografią. Czy jazda na rowerze wpływa na twój proces twórczy?

Bartek : W pewnym sensie tak. Gdy jeżdżę sam, wpadam w ciągi myślowe i rozkminiam różne rzeczy, nieraz związane z tym, co mam zrobić albo co chciałbym zrobić. Często po powrocie z roweru na hurra robię moodboard. Łatwiej się skupić, gdy masz czysty umysł, nie sięgasz po telefon i nie wytrącają cię bodźce z zewnątrz. Co ciekawe, na @japanese_odyssey świadomie nie zabrałem żadnego aparatu.
Podczas tak długich tras często budzisz się przed świtem albo jedziesz, gdy zmierzcha, i dzięki temu doświadczasz tylu pięknych widoków w tak krótkim czasie, że już nawet nie ma sensu ich fotografować.

FO : Masz kolejne plany rowerowe?

Bartek : Race Through Poland, tym razem liczy blisko 1800 km, głównie przez Słowację. Kusi mnie też Transcontinental, wyścig przecinający całą Europę i liczący kilka tysięcy kilometrów. Może w 2027. Myślę o jednym wyjeździe w roku, bo to czasochłonne
przedsięwzięcia, a ważne jest też dla mnie spędzanie czasu z rodziną.

#hike #run #ride the #trails taken in Relaks kawiarnia by @future_outdoorment
19
5 months ago
Download
/ RIDE / 

Bartek Wieczorek at @japanese_odyssey 

Video : @bartekwieczorek 
Graphic & motion design : @ma____ciek 

Dystans : 2200 km
Przewyższenia : 40000 m 
Czas : 299 godzin

@albion.cycling 
@dandyhorsewheels 
@canyon 
@canyon_road_ 
@apidura 

🇯🇵 taken in Sakurajima Volcano by @future_outdoorment
4
6 months ago
Download
/ RIDE / #1

Bartek Wieczorek

Photography & video : @bartekwieczorek 
Graphic & motion design : @ma____ciek 

FO : Opowiedz nam o Japanese Odyssey.

Bartek : @japanese_odyssey to event rowerowy, podczas którego musisz pokonać trasę częściowo ułożoną przez organizatorów. Dostajesz zbiór odcinków specjalnych i punktów na mapie, a resztę łączysz sam.
W tej edycji na przejazd mieliśmy 324 godziny. Startując, dostajesz tracker, który pokazuje organizatorom i wszystkim zainteresowanym twoją pozycję na mapie. Nie ma nagród, miejsc ani klasyfikacji. Jeśli przyjedziesz w czasie, dostajesz pamiątkową naszywkę. Moja trasa zajęła mi około 12,5 dnia — było to około 2200 km i ponad 40 000 m przewyższenia.
Startowaliśmy na południu, na wyspie Kiusiu, pod wulkanem Sakurajima. Pokonując Kiusiu, Sikoku i kawałek Hokkaido, po drodze trzy razy przeprawiając się promem, dojechaliśmy na metę, która znajdowała się w Matsumoto, w japońskich Alpach. Miasto leży w pobliżu Nagano, znanego ze sportów zimowych, a żeby tam dotrzeć, przejechaliśmy przez najwyżej położoną drogę w Japonii, która zaprowadziła nas na ponad 2700 m n.p.m.

Dzięki Japanese Odyssey zobaczyłem Japonię, której wcześniej nie znałem. Jechaliśmy cały czas środkiem wysp, a co za tym idzie — przez góry, które mają klimat jak z filmów Miyazakiego. Opuszczone wioski, zapomniane drogi zasypane liśćmi i kamieniami, na południu często zniszczone po wrześniowych ulewach. Mnóstwo zwierząt: węże, jelenie, dziki, zające, pająki, szopy. Bardzo dużo tablic ostrzegających przed niedźwiedziami. Przyznam, że się ich bałem, ale na szczęście żadnego nie spotkałem. Może skutecznie hałasowałem. Piękne widoki — szczególnie góry ułożone warstwowo, jedne za drugimi, jak na japońskiej ceramice.

… taken in Sakurajima Volcano by @future_outdoorment
20
6 months ago
Download
×

Download all media on this page

Photos Videos
back to up