Posted On: July 7th 2026, 01:55 pm
Od dzisiaj moje życie dzieli się na dwie równe części: z Tobą i bez Ciebie.
Miałeś ledwie skończone 22 lata, kiedy przyszłam na świat i 42, kiedy umarłeś. Jakim cudem 20 lat razem wspominam jako większość życia, a te lata bez Ciebie jako zaledwie jakiś moment?
Gdybyś, Tato, wiedział, jak absolutnie wszystko się zmieni, gdy Cię już z nami nie będzie, chyba byś oszalał z rozpaczy. Tuż po Twojej śmierci rzuciłam się w tryb zadań, tak bardzo chciałam być samodzielna, żeby nie być dodatkowym kłopotem, żeby nikt nie musiał się o mnie martwić. Kosztowało mnie to rok na studiach, potem kolejny… Nie skończyłam żadnych, uwierzyłbyś? Kiedy Ciebie zabrakło, zniknął mój parasol ochronny, moje całe bezpieczeństwo. Moja bratnia dusza. Mój kompan do tak wielu rzeczy: nart, kina, basenu, maszketów, zakupów w piątki, durnych programów w telewizji, głośnego słuchania muzyki. Bez Ciebie już nigdy nie było prawdziwych świąt, imprez rodzinnych, radości. Od 20 lat zawsze w ważne wydarzenia kłuje mnie w sercu Twoja nieobecność.
Od dwóch lat miałbyś swoją pierwszą wnuczkę (miałbyś w sumie czworo wnucząt). Urodziła się dzień po 18. rocznicy Twojej śmierci. Tak, jakby ta żałoba po Tobie dojrzała i pojawiło się miejsce na nowe życie. Dosłownie i nie. I znowu czuję, że jesteśmy blisko siebie: dzień w którym straciłam Tatę przytula się do dnia, w którym stałam się mamą.
Uważam Twoją chorobę i śmierć za najgorsze, czego doświadczyłam w życiu. Za ogromną niesprawiedliwość, a szukanie w niej sensu i uważanie za coś dobrego za ogromną krzywdę. Nie było w tym żadnego sensu. Powinieneś tu być, widzieć nas wszystkie: Mamę, Judytę, naszych mężów i dzieci. Powinnam móc do Ciebie zadzwonić na 6014831… i się o cokolwiek zapytać, albo pogadać. Od długiego czasu nie płaczę, ale śnisz mi się po kilka razy w miesiącu. I te pobudki do świata bez Ciebie są ogromnie rozczarowujące.
Dzisiaj sobie płaczę z tęsknoty i z żalu, i z miłości, i ze wzruszenia, jak patrzę na małą Justynkę, w którą jesteś wpatrzony. Radosny, zdrowy, żywy.
Bardzo Cię kocham i bardzo tęsknię. Na szczęście jestem do Ciebie bardzo podobna.
Pamiętam kim jestem, Mufaso 💔
Load More