Instagram story viewer> @darkaczyta> Post
2 months ago
Photo by darka | bookstagram on August 24, 2026. May be an image of poster and book.
Photo by darka | bookstagram on August 24, 2026. May be a meme.
6
Posted On: August 24th 2026, 02:32 pm
— dom róży. krýsuvík; hubert klimko-dobrzaniecki

dwa opowiadania polskiego autora, który swoją prozą przenosi nas do zimnej, ponurej islandii. czytamy je, przewracając książkę na drugą stronę, a lekturę możemy zacząć od dowolnego z nich, ponieważ są to osobne historie, połączone jedynie drobnymi smaczkami, które można wyłapać podczas czytania

zaczęłam od „domu róży”. akcja rozgrywa się w domu starców, gdzie główny bohater podejmuje pracę. dzięki jego narracji poznajemy codzienne obowiązki, mieszkańców ośrodka oraz pracowników. muszę przyznać, że nie do końca mnie to opowiadanie zachwyciło. sama historia była interesująca i dobrze oddawała chłodny klimat północy, a także ponure ostatnie lata życia, samotną starość i bezduszną śmierć. mimo tego gdzieś rozminęłam się z humorem autora - część żartów opierała się na stereotypach i momentami ocierała się dość rasistowskie skojarzenia. przez to niektóre fragmenty zamiast bawić, pozostawiały u mnie pewien dyskomfort

„krýsuvík” natomiast zachwycił mnie dużo bardziej. napisany został, w moim odczuciu, zupełnie innym tonem i humorem, który znacznie bardziej do mnie trafił. opowiada o prostym chłopie z islandzkiej wsi, który nabywa kawałek ziemi obok kościoła i buduje tam dom dla swojej rodziny, którą w międzyczasie zakłada. historia ponownie ukazuje surowość północnego kraju i codzienne problemy, z którymi mierzy się człowiek. poznajemy bohatera na przestrzeni wielu lat jego życia. autor świetnie manewruje swoim piórem, tworząc historię z dynamiczną narracją, która naprawdę mnie wciągnęła

sięgnęłam po tę książkę przede wszystkim ze względu na nordyckie klimaty i choć nie wszystko mnie zachwyciło, ostatecznie było to całkiem ciekawe doświadczenie. klimko-dobrzaniecki pokazuje islandię z perspektywy polaka i islandczyka — surową, chłodną, momentami ponurą, ale jednocześnie pełną zwyczajnych ludzkich historii. nie była to lektura idealna, ale zdecydowanie zostawiła po sobie interesujący obraz północy

egzemplarz otrzymany od @oficyna_noir_sur_blanc, dziękuję!

literatura polska • islandia • opowiadania • czytanie • recenzja książki

#bookstagrampl #czytajzemną
Comments (6)
vers_book 2 months ago

vers_book

Oooo ja mam ostatnio na Islandię ochotę to może zapisze sobie ten tytul

bibliotekaliv 2 months ago

bibliotekaliv

Ciekawa forma z tym podziałem książki „na pół” i odwracaniem 🌝

cholera.czyta 2 months ago

cholera.czyta

Mi też Krysuvik mocniej zapadł w głowę, uderzył w bardziej emocjonalne nuty.

More posts

back to up