Instagram story viewer> @podkreslenia> Posts
451
followers
284
following
czytam, podkreślam i paplam
🎐 światy wymyślone
🌝 sztuka wszelka
🕯️ eseje i reportaże
POSTS STORIES REELS TAGGED
wiecznie spóźnione podsumowanie miesiąca siup🧑🏻‍🩰 podzielcie się swoimi zachwytami września, nie tylko tymi książkowymi!! 🌝

wrzesień przepełniony był super wyjściami oraz czasem spędzanym z chłopakiem i przyjaciółmi. oglądaliśmy filmy na dużym ekranie i prace dyplomowe na akademii sztuk pięknych, jedliśmy winogrona na działce dziadków, udało nam się dotrzeć również na mistrzostwa polski w naśladowaniu ptaków i byłam tym absolutnie zachwycona — dziwonia zwyczajna okazała się być nadzwyczajna!! ⊹ ࣪ ˖

w ostatnim miesiącu przeczytałam siedem książek, a trzy z nich okazały się być bardzo moimi. starą słaboniową i spiekładuchy będę polecać wszystkim przez cały okres jesienno-zimowy, bo kiedy czytać o staruszce w chustce rozprawiającej się z diabłami nawiedzającymi podlaską wieś jeśli nie w ponure dni? 🌝 miałam sporo przyjemności podczas wieczoru spędzonego z victorian psycho, powieścią, której bohaterka pochłonięta przez ciemność i brutalność robi wszystko, co podsuwa jej wyobraźnia. przepadłam również w słowach zebranych w turyście futuryście. album wzniecił we mnie ogromną potrzebę powrotu do czytania o sztuce!! 

nareszcie udało mi się znaleźć nanę w bibliotece i przeczytałam cztery pierwsze tomy. bardzo spodobał mi się klimat tej historii, nie czytałam jeszcze tak cudnej wizualnie mangi 🧃

we wrześniu słuchałam mnóstwo nowych albumów, a wszystkie zebrane na tym slajdzie mogłabym zapętlać i zapętlać 🧑🏻‍🩰 jeśli lubicie śpiewające przy dźwiękach gitar baby to przy trophy wife, theatre i acopii powinniście się rozpłynąć!! ps kiki rockwell i jej album plagued by visions świetnie nadaje się do czytania fantasy 🌝

może i nie obejrzałam tylu filmów ile bym chciała, ale za to dwa z nich widziałam z przyjaciółką w kinie. vivaldi i ja oczarowało mnie swoim nastrojem, za to miłość, dojrzewanie i śmierć w camp miasma okazało się być fantastyczną filmową matrioszką, w trakcie której warto jest mieć pod ręką conajmniej jedną paczkę żelków ⊹ ࣪ ˖

we wrześniu miałam giga ochotę na seriale kostiumowe, dlatego obejrzałam aż trzy takie produkcje. moja lady jane nieco mnie rozczarowała i utwierdziła w przekonaniu, że nie przepadam zbytnio za komediami. nowy sezon potworów by @podkreslenia
37
9 days ago
Download
przyciągają was opowieści biograficzne, czy wolicie książki, które zdanie po zdaniu trzymają się tego, co faktycznie miało miejsce? 🌝

inna, będąca opowieścią o zofii stryjeńskiej, w niezwykle płynny i gładki sposób zlepia ze sobą biografię artystki z pochłaniającą powieściową narracją. strony zapisane przez sylwię winnik w całości przepełnione są zofią, ani jedno słowo nie jest zbędne. inna zdaje się być opowieścią kompletną, zabierając czytelnika od dzieciństwa, przez młodość i dorosłość, ku schyłkowi życia pełnej determinacji wyjątkowej kobiety, niepozbawionej pewnych słabości.

powieść biograficzna rozciągnięta jest na przestrzeni lat 1901-1976, od wczesnego dzieciństwa spędzonego w rodzinnym krakowie, przez życie w zakopanym, aż po odejście stryjeńskiej w genewie. opowieść stworzona przez sylwię winnik ze starannością odsłania artystkę, starając się oddać jej ducha i całą tę skomplikowaną osobowość, która kształtowała się pod wpływem upływu czasu oraz otoczenia w jakim przyszło jej istnieć. 

sztuka zofii stryjeńskiej, nazywanej księżniczką malarstwa polskiego, nie zrodziła się z niczego. powieść inna w bardzo przejrzysty i ciepły sposób ukazuje jej początki, pozwalając zrozumieć czytelnikowi skąd artystka czerpała inspirację dla swojej twórczości. już od pierwszych stron przenosimy się do tętniącego życiem krakowa pierwszej połowy xx wieku — na wypełnione ludźmi targi, z przyjeżdżającymi ze wsi chłopami w barwnych ludowych strojach, przekrzykującymi się przekupkami i jabłkami toczącymi się po ziemi.

ten krakowski folklor z haftowanymi kaftanami, wirującymi spódnicami i czerwonymi koralami na szyjach, przenikaniem się ruchu i kolorów stały się ogromną częścią zofii, do reszty zafascynowanej słowiańskością. ogromnie podobało mi się poprowadzenie tej części książki, bo to właśnie ten fragment życia był jednym z bardziej znaczącym dla istnienia stryjeńskiej jako kobiety i twórczyni. 

zofia stryjeńska to jedna z niewielu wielkich artystek, które zyskały sławę i uznanie dla swojej sztuki w kraju i za granicą jeszcze za życia. księżniczka sztuki polskiej brała udział w wystawach, była doceniana przez krytyków oraz przychylną prasę, zdobywała nagrody w konkursa by @podkreslenia
17
2 days ago
Download
czy zwracacie uwagę na otaczającą was architekturę i skrywające się w niej wnętrza? 🔗

architektura jest sztuką, która istnieje wokół nas codzień — spacerując po osiedlu z wielkiej płyty, siedząc na sali wykładowej, załatwiając sprawę w urzędzie, będąc w górach i na sanatoryjnych wczasach, czy zatrzymując się pociągiem na stacji w małym miasteczku widzimy ją, ale warto zastanowić się, czy dostrzegamy to co ma nam ona do przekazania. 

maciej czarnecki stworzył album-przewodnik z elementami eseju o sztuce, zabierający czytelnika na wyprawę pełną zaglądania do miejsc codziennych i nieco bardziej niezwykłych. z tych spacerów można wynieść przynajmniej jedną lekcję: czasami warto jest zatrzymać się na chwilę i popatrzeć na coś w szerszej perspektywie. może się okazać, że w naszym otoczeniu znajdziemy naprawdę wyjątkową architekturę. 

turysta futurysta stanowi doskonałe wyważenie przyswajania wiedzy z oglądaniem pięknych, a niekiedy bardzo zaskakujących modernistycznych obiektów architektonicznych — w książce omawiane są nie tylko budynki, ale i mozaiki, elementy placów zabaw, przystanki, rzeźby, czy wieże ciśnień. maciej czarnecki rozkłada modernizm w czasie oraz porządkuje pełnione przez niego funkcje, obrazując tym samym jak żywym i plastycznym był stylem.

architektura nie istnieje w próżni, a jej ostateczna forma jest mieszaniną przenikającej się historii, polityki oraz przemian społecznych. każdy z rozdziałów obejmujących omówienia poszczególnych obiektów poprzedzony został wstępem, który w przystępny, ale niepozbawiony ogromu wiedzy sposób zarysowuje całe tło istnienia danego budynku, czy wnętrza. 

moim najulubieńszym fragmentem książki jest wątek futurystycznego space age’u i omówienie obserwatorium astronomicznego na śnieżce, którego bryła miała zerwać z niemiecką tradycją drewnianych schronisk. powstający na ziemiach odzyskanych budynek nie tylko zachwyca formą, ale i ideą — miał przypominać zarówno statek kosmiczny, jak i piastowskie kurhany.

ogromnie zachwycam się turystą futurystą. ten przepięknie wydany, ciężki granatowy album skrywa w sobie masę przeciekawych miejsc, pomaga uporządkować swoją wiedzę na temat architektury, ale przede wszystkim zwrac by @podkreslenia
23
11 days ago
Download
zdarza wam się sięgać po książki historyczne? 🖇️

dla mnie osobiście literatura z tego gatunku nie jest najczęstszym wyborem czytelniczym, dlatego jeśli już decyduje się na przeczytanie książki historycznej musi naprawdę mnie do siebie przyciągnąć. w przypadku przemilczanych joanny ostrowskiej wystarczył mi tytuł, bo w historii najbardziej interesują mnie właśnie takie jej elementy — niewygodne, pomijane i zapomniane. 

zdarzają się takie urywki drugowojennej historii, o których milczą nie tylko podręczniki, ale nie usłyszycie o nich nawet gdzieś pomiędzy rodzinnymi opowieściami. przemilczane są książką starającą się ze wszystkich sił ocalić od zapomnienia wydarzenia, o jakich milczano przez wiele lat. 

napisanie książki o tematyce przymusowego nierządu, jaki miał miejsce podczas drugiej wojny światowej, nie jest proste. to wyzwanie czasochłonne, wymagające ogromnych pokładów cierpliwości i zawziętości potrzebnych do przeszukiwania muzealnych archiwów, dopasowywania ze sobą skrawków informacji pochodzących z różnych źródeł oraz docierania do nielicznych świadectw ofiar, zeznań oprawców i osób, które były świadkami tych wydarzeń. 

przemilczane to wnikliwe spojrzenie na niemieckie domy publiczne oraz obozowe puffy — autorka doszukuje się informacji dotyczących ich zakładania, funkcjonowania i różnych sposobów przymusowej rekrutacji kobiet. sporo wiedzy wypływa z rejestrów cyklicznych badań na choroby weneryczne. ocalałe dokumenty pozwoliły na analizę między innymi czasu spędzonego przez ofiary w tych instytucjach.

przemilczane angażują swoją wnikliwością, ale przede wszystkim stanowią wstrząsający zapis okrucieństwa i wynikającej z niego traumy, zarówno wojennej, jak i powojennej. po zakończeniu drugiej wojny światowej ofiary przemocy seksualnej zmagały się ze stygmatyzacją, a opowiedzenie o swojej historii nawet najbliższym wiązało się z ogromnym wstydem. podział na lepsze i gorsze ofiary był przytłaczający, dlatego ofiary zamykały się w sobie i bały się mówić o swoich doświadczeniach. joanna ostrowska przywraca pamięć kobietom, jednocześnie szanując ich prawo do prywatności nie ujawniając ich prawdziwych nazwisk. 

jestem pod wrażeniem pracy wykonanej przez by @podkreslenia
14
12 days ago
Download
oczy są najsmaczniejsze, ale czy na pewno? 👁️🫦👁️

kocham weird fiction, a szczególnym uczuciem darzę te powieści, które do swojej fabuły wplatają elementy z pogranicza lub totalnie horrorowe, dlatego sięgnięcie po debiutancką książkę moniki kim było dla mnie oczywistością z potencjałem na kolejnego dziwno-dziewczyńskiego ulubieńca. 

oczy są najsmaczniejsze przenoszą czytelnika do świata ji-won, mieszkającej w stanach koreanki, której codzienność zostaje zaburzona przez ojca porzucającego rodzinę po wielu wspólnie spędzonych latach — ji-won właśnie wkracza w dorosłość rozpoczynając studia, a rozpad rodziny nie był na jej liście doświadczeń do odznaczenia. porzucenie przez appę staje się jednym z czynników, które wywołują wszystkie dziwne działania podejmowane przez ji-won. ponadto, zrozpaczona matka dziewczyny niemal od razu wchodzi w związek z amerykaninem, który już od pierwszego spotkania wydaje się być obrzydliwy i nieco podejrzany. 

sprowadzenie do domu obcego mężczyzny to kluczowy wątek powieści, bo wyzwala on w głównej bohaterce ogromny głód i wściekłość. negatywne emocje gromadzące się w środku ji-won podsuwają jej wyobraźni coraz to mocniejsze i coraz obrzydliwsze scenariusze, a niebieskie oczy george’a grają w nich główną rolę. niezaspokojone, szaleńcze pragnienie o wyrządzeniu krzywdy mężczyźnie, który nie ma w sobie żadnego szacunku ani do ummy, ani do ji-won i jej siostry, popycha główną bohaterkę do pozbawienia życia kilku innych osób. 
w powieści moniki kim kształtuje się obraz społeczności koreańskiej zamieszkującej stany zjednoczone. rodzice ji-won znaleźli się w ameryce, aby odnaleźć dla siebie lepszą przyszłość — a ta okazała się być rozczarowująca dla nich obojga. autorka zarysowuje ogromny ciężar jaki noszą azjatki, których ciała poddawane są nieustannej fetyszyzacji przez białych mężczyzn. postać george’a świetnie uosabia całe to zjawisko.

oczy są najsmaczniejsze to książka, której wszystkie elementy fabuły wydają się być umieszczone w odpowiednich szufladkach, jednak kiedy wysunie się jedną z nich okazuje się, że autorka nie wypełniła ich po brzegi. podczas czytania towarzyszyło mi poczucie, że w niemal każdym prowadzonym przez monikę by @podkreslenia
36
14 days ago
Download
czy czytałyście kiedyś książkę o sztuce, która szczególnie was zachwyciła? 💌

ostatnio mam wrażenie, że o sztuce czytam niewystarczająco dużo, dlatego tej jesieni zamierzam sięgnąć po choć dwie takie książki, czekające na przeczytanie od zbyt długiego czasu!!

portret artystki hugo huerty marina to zbiór rozmów przeprowadzanych na przestrzeni lat z rewolucjonistkami świata sztuki w zaciszach ich domów, w teatrach i pracowniach, galeriach sztuki, hotelowych restauracjach, ogrodach, studiach muzycznych i samochodach. podczas spotkań, dziennikarz uwieczniał artystki na fotografiach, nastrojowych polaroidach. 

zapiski wywiadów skrywają w sobie całe mnóstwo inspiracji, ale przede wszystkim stanowią refleksję nad oddaniem się sztuce — to rozmowy o ich dziełach i wpływach kultury na twórczość, o przekraczaniu granic, o cierpieniu i o pięknie, które nie dla każdej z nich jest tym samym. w książce znalazło się miejsce dla wielu mniej lub bardziej znanych, ale ogromnie utalentowanych artystek, między innymi mariny abramović, annie lennox, cate blanchett, yoko ono, fka twigs, czy agnès vardy.

wśród rozmów z dwudziestoma kobietami mocno odnalazłam się w spojrzeniach kiki smith i shirin neshat — te rozmowy miały w sobie głębię, intensywność i dojrzałość, które miałam nadzieję odnaleźć w portrecie artystki. kiki smith, postmodernistyczna artystka multidyscyplinarna, oczarowała mnie szczególnie swoją samoświadomością, nakreślaniem procesu tworzenia i inspiracjach czerpanych z własnego ciała. shirin neshat, iranka poruszająca w swojej sztuce tematykę związaną z tożsamością, płcią i władzą, to artystka wcześniej mi nieznana. gdybym miała polecić przeczytanie choć jednej rozmowy z książki, byłby to właśnie wywiad z neshat, w którym odkrywają się poetycko-mistyczne elementy jej sztuki, a piękno obrazowane jest w obliczu przemocy, bólu i horroru.

portret artystki warto czytać dając sobie oddech po każdej z rozmów, aby wyłapać to, co było w niej najważniejsze, co i w jaki sposób artystka chciała ubrać w słowa. tutaj też pojawia się moja jedyna wątpliwość, dotykająca kwestii samego hugo huerty marina i zadawaniem przez niego powtarzających się w niemal każdej rozmowie pytań. czyt by @podkreslenia
25
19 days ago
Download
jaka jest najlepsza powieść z motywami mitologicznymi, którą miałyście przyjemność czytać? 🧝🏼‍♀️

stara słaboniowa i spiekładuchy autorstwa joanny łańcuckiej to powieść przesiąknięta słowiańskimi wierzeniami i niepokojem, łagodzonym zapachem zaparzanych ziołowych herbat, którymi główna bohaterka częstuje gości zaglądających do jej pamiętającej wiele chłodnych zim kuchni. 

teofila słaboniowa przesiąknięta jest mądrością życiową, a jej przenikliwy umysł i oczy potrafią dostrzec to, czego inni zdają się nie widzieć. mądrość nie wzięła się z niczego — w całej podlaskiej wsi capówka nie ma chyba mieszkańca starszego od słaboniowej, a zwłaszcza takiego, który zajmowałby się znachorstwem, zielarstwem oraz ratowaniem wsi od strzyg, południc i innych słowiańskich demonów. w powieści pojawia się również wątek traumatycznej młodości teofili, która ciągnie się za nią przez życie niczym jeden z mitologicznych demonów. w pewnym momencie powieści ta przeszłość mieszająca się z teraźniejszością sprawia, że szklą się oczy. 

stara słaboniowa i spiekładuchy przypomina bajkę dla dorosłych, będącą zlepkiem horroru i fantastyki przeplatanych z dramatem. niepokojący nastrój wywoływany przez nieustannie pojawiające się nadprzyrodzone postaci miesza się z niewypowiedzianym smutkiem, który unosi się w powietrzu capówki. to przenikanie wypada niezwykle naturalnie i płynnie, a wszystko staje się spójną całością.

wątki mitologiczno-fantastyczne mają w sobie dzikość, wulgarność i cielesność, które doskonale ożywiają ludowe podania o wszelkich marach gnębiących domostwa położone pośród pól, lasów i bagiennych terenów. podążanie za słaboniową i zaglądanie wraz z nią do domów sąsiadów sprawiało mi wiele przyjemności. podczas czytania można poczuć się jak jedna z postaci, które przysiadają przy stolach popijając herbatę, zaglądają przez okna i stoją przy drewnianym płocie wypatrując kolejnych zmór nadciągających do wsi. 

stara słaboniowa i spiekładuchy przyciąga i nie chce wypuścić ze swoich szponów, a to jest coś za czym przepadam. nie dość, że jest świetnie napisana (dialogi gwarą!!) to na szczególne docenienie zasługują również ilustracje przeplatające się z tekstem, które dopełniają na by @podkreslenia
38
21 days ago
Download
czy rozczarowała was ostatnio jakaś długo wyczekiwana książka? 🫀

hungerstone zalegała na mojej goodreadsowej półce od momentu, w którym zobaczyłam jej oryginalne wydanie, więc kiedy odbierałam ją z biblioteki byłam ogromnie podekscytowana. niestety, okazało się, że łaknę czegoś więcej niż miała mi do zaoferowania kat dunn w retellingu dziewiętnastowiecznej carmilli.

powieść przenosi czytelnika do ponurego świata arystokratki lenore, rozciągniętego pomiędzy londynem, a podupadającą posiadłością nethershaw wniesioną przed laty pośród wietrznych, mglistych wrzosowisk. na angielskiej prowincji ma odbyć się huczne wydarzenie — polowanie dla arystokracji i ważnych osobistości, w których łaski od lat próbuje wkraść się mąż lenore, magnat stalowy henry. po drodze do nethershaw małżonkowie napotykają przewrócony powóz oraz jego jedyną pasażerkę. ku przerażeniu lenore, pewnej nocy kobieta objawiła się w jej śnie. 

rozpadający się dom poza miastem staje się idealnym tłem dla gotyckiej powieści. tapety zwisają ze ścian pokrytych pleśnią, w jednym z pomieszczeń dach niemal się zapada, drewniane podłogi gniją, a powietrze przesiąknięte jest wilgotno-zatęchłym zapachem. nethershaw stanowi zarówno doskonale tło, jak i osobną postać, mającą wpływ na rozgrywające się wydarzenia — odzwierciedla rozpad małżeństwa, a przy tym zdaje się podążać wzrokiem za bohaterami. 

uratowana z powozu kobieta, nagle pojawiająca się w życiu pary, emanuje niepokojem. pojawia się w snach, zapada na tajemniczą chorobę uniemożliwiającą jej wyjazd z posiadłości, snuje się po korytarzach, a po zmroku jest widywana w koszuli nocnej na wrzosowiskach. hungerstone zdaje się być powieścią o wampiryzmie, jednak pod powierzchnią skrywa wiele warstw — i tutaj chyba leży mój problem z książką.

dostrzegam to, co chciała przekazać kat dunn. carmilla ma budzić niepokój, ale przede wszystkim jest powieścią o kobiecym podporządkowaniu i pragnieniu wolności od męskiej władzy nad ciałem i umysłem. obojętne posłuszeństwo żony wraz z przyjazdem do nethershaw i pojawieniem się carmilli, przeradza się w gniew i chęć zemsty. w moim odczuciu to wszystko było jednak dosyć wydmuszkowate, a postaci niezbyt przekonujące. na by @podkreslenia
43
a month ago
Download
proza brendy navarro to jedno z moich najulubieńszych tegorocznych odkryć 🦢 meksykańska pisarka tworzy historie niewygodne, rwące i ogromnie przytłaczające — a tak wyjątkowa mieszanka potrafi zagnieździć się w pamięci na długo. 

navarro posiada wyjątkową umiejętność mieszczenia ogromu bólu na zaskakująco niewielkiej ilości stron. podobnie jak w pustych domach, istotnym elementem opowieści jest postać matki — w prochach jest ona figurą nieobecną, wiecznie uciekającą. główna bohaterka, będąca jej córką, dokonuje retrospektywy własnego życia i funkcjonowania całej rodziny. 

w urywanym strumieniu świadomości bezimienna młoda meksykanka dzieli czas na przed i po, na dzieciństwo spędzone w domu dziadków w meksyku i na dorastanie w hiszpanii, do której przeniosła się wraz z młodszym bratem, aby zamieszkać z nieobecną wcześniej matką. ten czas po naznaczony jest ogromną tragedią. diego, młodszy brat głównej bohaterki, wyskakuje z okna budynku, w którym mieszkają. śmierć staje się fundamentem monologu prześladowanej przez to wydarzenie narratorki. 

prochy w ustach to potok słów podszytych wściekłością, bólem i ludzką niemocą, będący ogromnie ważnym obrazem żałoby i wszelkich jej oblicz. choć głównym wątkiem powieści jest próba poradzenia sobie z utraceniem brata, prochy w ustach dotykają również delikatnego uczucia, jakim jest rozpacz po osobach, które znikają bezpowrotnie pomimo tego, że nadal żyją.

w powieści brendy navarro głównym wątkiem pozostają wszelkie wymiary starty, jednak warto mieć na uwadze, że autorka świetnie zarysowuje całe tło. to opowieść o brutalnej rzeczywistości życia w meksyku, ale i doświadczeniu migrantów pragnących na nowo pozlepiać swój świat. navarro nie ukrywa żadnych brzydkich rzeczy — daje upust swojej wściekłości ukazując traumy pokoleniowe trawiące meksyk i ksenofobię europy, która z wyobrażonego raju stała się kolejnym miejscem niedającym odetchnąć. 

czytanie tej książki było intensywnym, podnoszącym tętno przeżyciem. ogromnie świetna rzecz 🦢

prochy w ustach • brenda navarro • recenzje książek • powieści meksykańskie • książki o meksyku • bookstagram polska by @podkreslenia
29
a month ago
Download
macie swojego ulubionego tajfuna? 🎐 moim najulubieńszym tytułem wydanym przez tajfuny niezmiennie jest prawdziwa powieść minae mizumury, jednak gdybym jeszcze po nią nie sięgnęła to czuję, że jasna noc mogłaby zająć jej miejsce 🤍

choi eunyoung to autorka o ogromnej wrażliwości, której ślady widoczne są na zapisanych przez nią stronach. proza południowokoreańskiej pisarki porusza do reszty, dotyka delikatnych i miękkich cząstek ciała i umysłu. jasna noc to historia łącząca w sobie emocjonalną tematykę z pięknym, bardzo dojrzałym pisarstwem. 

powieść przenosi czytelnika do dwóch światów — współczesnej i dawnej korei, a jej strony wypełnione są postaciami, będącymi kobietami jednocześnie silnymi i niezwykle delikatnymi, kobietami idącymi przez życie z traumami pokoleniowymi, które odzywają się do nich w różnych jego momentach. jasna noc jest opowieścią o bólu, samotności i próbie odnalezienia samej siebie w postaciach z przeszłości. nawet jeśli ich jedynym śladem jest opowieść i stara fotografia. 

jiyeon, główna bohaterka, zostaje popchnięta przez los do zmiany swojego życia. po miłosnych zawirowaniach przenosi się z seulu do niewielkiej nadmorskiej miejscowości, w której napotyka babcię, z którą jej matka zerwała kontakt wiele lat wcześniej. to przypadkowe spotkanie staje się kanwą dla prowadzenia rozmów o historii rodziny, będącej opowieścią przepełnioną licznymi dramatami, ale niepozbawioną nadziei.

motyw listów oraz retrospekcje przewijające się na stronach powieści to coś, co czaruje i wzrusza do reszty. ogromnie podobała mi się ta forma, ze słowami i wymową stylizowanymi na dawne lata. ten zabieg pozwolił mi jeszcze mocniej zatopić się w tkanym przez autorkę świecie — bardzo doceniam ten element jasnej nocy. 

powieść niesie w sobie wiele literackiej przyjemności. opowieść choi euyoung przyciąga. w chwilach, w których musiałam odłożyć książkę na bok nie potrafiłam przestać o niej myśleć. przeplatające się w niej piękno i smutek są wyraźne, ale tak ładnie się dopełniają. jasna noc to zdecydowanie jedna z najlepszych książek tego roku 🎐

jasna noc • recenzje książek • polecajki książkowe • tajfuny • wydawnictwo tajfuny • bookstagram polska

do czytania j by @podkreslenia
52
a month ago
Download
być może nie napisałam jeszcze pięciu zaległych recenzji, ale za to zrobiłam podsumowanie sierpnia 𓇢𓆸 coś za coś!! 

o sierpniowych książkach będę pisać niedługo, a na razie zostawiam tutaj garść serduszek dla tych, które mnie zachwyciły 🪄

letnie miesiące wypełnione były chęciami do czytania i wylegiwaniem się z książką w dłoniach w każdej wolnej chwili 🌝 

moje czytelnicze wybory okazały się być trafne, dlatego sierpień zapamiętam jako czas dobrych książek!! na liście najulubieńszych zapisały się jasna noc, prochy w ustach i ziemianie, choć niewiele zabrakło również wojnie niepamięci i ogniu w gardle. tylko jedna powieść była rozczarowująca, ale za to jak ogromnie — jennette mccurdy, widzę cię!!

sierpień obfitował w cudowne odkrycia i powroty do lubianych dźwięków ⊹ ࣪ ˖ 

jeśli miałabym polecić wam tylko jeden album z sierpniowych zachwytów, przesłuchajcie curio curio, mieszankę psychodelii, disco i bossa novy inspirowaną brazylijską muzyką lat 70., a jeśli to was nie zachęca — sprawdźcie reprises, czyli nowy album od poison girl friend 🕯️

w ostatnim miesiącu nie oglądałam zbyt dużo, bo większość czasu pochłaniały książki, ale miałam za to trzy super wyjścia do kina — zaproszenie, wrong girls i ghost in the shell obejrzałam w najmilszym towarzystwie 🌝 nareszcie udało mi się nadrobić projekt hail mary i ponownie popłakać obserwując relację z kosmicznym kamykiem!!

podczas tygodniowego pobytu we wrocławiu miałam okazję być w dawno nieodwiedzanych galeriach bwa, a wystawa dark paradise skradła moje serce 𓇢𓆸 zachwyciły mnie zatopione w żywicy prace joanny sitarz, obraz miłość bez organów agaty słowak i katabaza angeliki puff oraz ogród wertykalny marka wodzisławskiego ❤️‍🔥

nieodłącznym elementem sierpnia jest off festival ⊹ ࣪ ˖ tegoroczne festiwale ani trochę mnie nie zawiodły. po świetnym lipcowym openerze sierpniowe koncerty były równie świetne, co widać po serduszkach!!

nieodłącznym elementem sierpnia jest off festival ⊹ ࣪ ˖ tegoroczne festiwale ani trochę mnie nie zawiodły. po świetnym lipcowym openerze sierpniowe koncerty były równie świetne, co widać po serduszkach!!

podsumowanie sierpnia • podsumowanie książkowe • podsumowanie filmowe • recenz by @podkreslenia
38
a month ago
Download
czy są tu jakieś fanki prozy sayaki muraty? 🥠 ziemianie to druga książka japońskiej pisarki jaką miałam okazję przeczytać i podobnie jak w przypadku dziewczyny z konbini to zetknięcie było ogromnie zaskakujące i udane.

ziemianie przyciągają przepełnioną dziwactwami, pogmatwaną fabułą — główna bohaterka natsuki od dzieciństwa wierzy, że pochodzi z planety pohapipinpobopia, a jej przekonanie nie pozostaje jedynie anegdotą z młodości. dorosła natsuki, jako kosmitka niemogąca wydostać się na swoją planetę, jest przekonana o tym, że świat to fabryka piorąca mózgi ziemian, aby żyli w pełnym podporządkowaniu jasno określonym zasadom. 

pod pozorem ziemsko-kosmicznego weird fiction skrywa się opowieść przesiąknięta traumami oraz mechanizmami obronnymi pozwalającymi na radzenie sobie z okrutnie trudnymi wydarzeniami nie tylko z przeszłości, ale i tych dziejącymi się tu i teraz. sayaka murata tworzy portrety osób, które w różnym natężeniu czują się niedopasowane do życia w jakie próbuje wtłoczyć je społeczeństwo, a te kreacje są naprawdę przekonujące. na docenienie zasługuje szczególnie uchwycenie psychiki dziecka. 

na nieco ponad dwustu stronach zebrano ogrom cierpienia, który boli i uwiera podczas czytania, zmuszając czytelnika do myślenia o tematach być może do tej pory unikanych. przeżywanie samotności, niezrozumienia oraz traum psychicznych i fizycznych przybiera coraz dalej posuwające się formy, a bohaterowie szokują swym powolnym odczłowieczaniem się. autorka nie boi się przesuwać granic — każdy kolejny rozdział przynosi coraz mniej moralne zachowania. 

ziemianie to powieść brutalna i obrzydliwa, ale przede wszystkim zdała mi się być zwyczajnie przesmutna przez ten ogrom bólu, jakim przesiąknięta ta jest główna bohaterka natsuki. myślę, że jest to książka, o której nie powinno czytać się zbyt wiele przed jej samodzielnym zaczęciem — dobrze jest okrywać jej elementy i sens samemu, kawałek po kawałku. jestem pełna podziwu dla muraty i wyjątkowej umiejętności zlepiania ze sobą zdań, jaką posiada. 

jakie są wasze odczucia co do ziemian? 🛸 by @podkreslenia
57
a month ago
Download

Download All

Save the photos and videos currently loaded on this page.

0Photos
0Videos
Ready to download 0 / 0

Keep this tab open until your download is ready.

back to up