Instagram story viewer> @slownauczta> Posts
530
followers
133
following
Czytam, piszę i ubieram emocje w słowa ✍🏻
Próbuję oswoić demony, których nie widać gołym okiem 🌻
📍 Łódź
POSTS STORIES REELS TAGGED
Kim trzeba być, żeby zamordować bezbronne, niewinne i niepełnosprawne niemowlę?

Z tym pytaniem musi zmierzyć się prokuratur, która jednocześnie jest matką samodzielnie wychowującą syna z autyzmem. Dla prześladowanej przez trudną przeszłość kobiety, która zagłusza wewnętrzne lęki i traumy alkoholem oraz lekami, która resztkami sił utrzymuje się w szarej rzeczywistości wypełnionej żmudną terapią syna oraz walką o jego samodzielność, będzie to najtrudniejsza sprawa w dotychczasowej karierze.

Intrygująca, wciągająca od pierwszych stron, uzależniająca i elektryzująca, a jednocześnie brutalnie szczera, poruszająca i smutna. To taka książka, którą się przeżywa, która nie kończy się wraz z przewróceniem ostatniej strony, bo jej cichy, choć stanowczy głos pozostaje w człowieku na długo.

Autorka z precyzją godną najznamienitszego chirurga krąży po zawiłych labiryntach ludzkiej psychiki, lawirując pomiędzy emocjami, słowami, czynami i wspomnieniami. Nie określa, co jest czarne, a co białe, nie moralizuje i nie poucza. Pozostawia czytelnikowi przestrzeń na samodzielne zmierzenie się z własnymi przemyśleniami.

Jest to też hołd dla bohaterów, jakimi są rodzice wychowujący dzieci z niepełnosprawnościami. Cichych bohaterów, którzy każdego dnia mierzą się z piekielnie trudnym wyzwaniem rzuconym przez los, którzy często są albo niewidoczni, albo nieustannie krytykowani. Jako osoba, która zawodowo zajmuje się pracą z dziećmi z niepełnosprawnościami, doceniam każdy taki głos. Bo to naprawdę są prawdziwi bohaterowie i muszą zostać usłyszeni.

I nie ukrywam, że pojawienie się Łodzi i wielu znanych mi miejsc dodatkowo sprawiło, że książka zapadła mi w serce.

Było szczerze, było niepokojąco i było donośnie, pomimo spokojnego, subtelnego tonu. 
Było pięknie... 🩶

confessio • natalia kruzer • kryminał • thriller psychologiczny • bookstagram • czytam • polecam • niepełnosprawność • emocje • recenzja taken in Łódź, Poland by @slownauczta
9
2 days ago
Download
Matt Haig podzielił się ze światem osobistą i trudną drogą, jaką przeszedł. Ujarzmił potwora, jakim jest choroba psychiczna i odzyskał utracone w jej wyniku własne życie. I za to go niesamowicie podziwiam. Ale co do samej książki mam jednak mieszane odczucia.

Na niektórych stronach zostały moje znaczniki, bo wiele słów mocno we mnie uderzyło. Były tak celne, tak bliskie, tak prawdziwe... dały mi poczucie, że nie jestem w tym sama. Autor w niezwykle autentyczny, pozbawiony lukru i koloryzowania sposób przedstawił codzienność osoby chorującej na depresję. Nie ma tu teorii, jest surowy i brutalny obraz nieustannej walki, której nie widać gołym okiem. W świecie, gdzie depresja wciąż często nie jest traktowana poważnie, bardzo potrzebujemy takich głosów. Z życia... niedawno pewien człowiek na moje słowa, że mierzę się z depresją lekooporną, która w ostatnim czasie mocno się nasiliła, odpowiedział, że każdy ma jakieś wady i nikt nie jest idealny... jeśli dochodzimy do momentu, w którym choroba jest dla kogoś równoznaczna z wadą, którą trzeba zaakceptować, a nie leczyć, to naprawdę jest źle.

Ale... cały pozytywny odbiór tej książki został poturbowany przez jedno zdanie na końcu, które głosi, że życzliwość bardziej niż leki sprawi, że poczujesz się lepiej. Otóż... nie. Mogę być najmilszą, najżyczliwszą i najbardziej pozytywną osobą dla absolutnie każdego człowieka na tej planecie, ale jeśli nie będę brała leków, to depresja mnie zabije. Bo to jest CHOROBA wymagająca LECZENIA. Koniec, kropka.

W trakcie czytania miałam wrażenie, że pacjentom z depresją autor przepisywałby każdą możliwą rzecz, byleby nie leki. I jeszcze słowa Richarda Colesa znajdujące się na okładce, śmiało przekonujące czytelnika, że ta książka powinna być przepisywana zamiast leków... policzek dla wszystkich osób, które mierzą się z depresją.

Te zgrzyty są na tyle poważne, że odpowiadając na pytanie, czy polecam tę książkę, odpowiem: nie. A szkoda.

P.S Jeśli chodzi o książki zawierające surowy, szczery obraz osoby chorującej... dajcie mi chwilę, myślę, że jakieś parę miesięcy 😉

🧠 zdrowie psychiczne • bookstagram • recenzja • czytam • mental health • terapia • życie z chorobą psychiczną taken in Łódź, Poland by @slownauczta
11
9 days ago
Download
PATRZĄC na Cypriana widzimy zwyczajnego, trochę mrukliwego i niezwykle sarkastycznego dwudziestokilkulatka, outsidera z zamiłowaniem do książek, który skrobie skrzętnie ukrywane wiersze. Jednak WIDZĄC Cypriana możemy dostrzec człowieka niezwykle wrażliwego, toczącego wewnątrz brutalną walkę, której nikt dookoła nie widzi, chyba że przypadkiem bluza z długim rękawem odsłoni kawałek skóry. Skóry, która jest świadectwem trudnej przeszłości, wciąż boleśnie obecnej w teraźniejszości. 

Przypadkowe spotkanie Cypriana i Sary w księgarni, po latach ciszy i niewypowiedzianych słów, nie pozostawia żadnego z nich obojętnym. Tylko czy dwójka poturbowanych przez los młodych ludzi jest w stanie odnaleźć w sobie siłę, aby pokonać ogarniający ich mrok?

Gęsta mgła utrudniająca zaczerpnięcie tchu, przerażone serce krzyczące, że więcej już nie uniesie i głowa... głowa, która chce wyć, bo ktoś ubrał w słowa to, co kotłuje się w niej od tylu lat.

To nie jest łatwa historia. Nie jest lekka, nie jest przyjemna i nie odpoczniecie przy niej. Jest za to brutalna, autentyczna i do granic możliwości wypełniona skrajnymi emocjami. Nie lukruje rzeczywistości, a przedstawia ją w sposób surowy i cholernie prawdziwy. I między innymi za to ją pokochałam. Za danie światu wglądu we wnętrze osoby toczącej nieustanną walkę z demonami. Bo świat wciąż nie dowierza, wciąż nie wie, nie rozumie, a najchętniej odwraca oczy.

To opowieść o walce o samego siebie, tak ciężkiej i nierównej. O miłości, tak upragnionej i tak nielogicznej. O trudnej przeszłości, która wcale nie przeszła do historii. O samotności, tak dominującej i okrutnej. O cierpieniu, które nie mieści się na żadnej skali. O bliznach, tych widocznych gołym okiem i tych ukrytych w środku. O nadziei, która nieustannie ucieka, choć czasem da się dostrzec jej delikatnie świecące światełko.

Hidden in the dark to jedna z "moich" książek. Rozwaliła mnie, przeczołgała i rozbiła, a jednocześnie w tym całym bólu czuję też do niej... miłość ❤️‍🩹 

CZYTAJCIE!

hidden in the dark • lena sidorczuk • bookstagram • książka • czytam • emocje • zdrowie psychiczne
_______
#hiddeninthedark #lenasidorczuk #bookstagrampolska #czytampolskichautorów by @slownauczta
12
13 days ago
Download
Wrzesień jest miesiącem zapobiegania s@m.obó.jstwom. 

Nieprzypadkowo dodaję ten post dzisiaj, w dniu swoich 27 urodzin. Bo gdybym powiedziała swojej 18-letniej, 19-letniej czy 20-letniej mnie, że w wieku 27 lat będę zdmuchiwać świeczki na torcie... nie uwierzyłaby.

I ja czasem też nie wierzę.
I boję się, co będzie dalej.
Ale nie da się ukryć, że... jestem.
Mimo wszystko.

Czasem jestem zła z tego powodu. Czasem jestem wściekła myśląc o pobudce na SORZ-e, podłączona do kroplówki, uratowana. Jestem wściekła myśląc o dwóch innych razach, kiedy kolejnego dnia po prostu, jak gdyby nigdy nic, się obudziłam. Czasem miałam wrażenie, że moje ciało samodzielnie mnie tu trzymało mimo, że głowa robiła wszystko przeciwnie.

Ale jednak jestem.
Żyję i funkcjonuję.
Walka nieustannie trwa.

I chciałabym napisać coś mądrego, coś odkrywczego, może słowo o tym, jak to wyzdrowiałam, odzyskałam radość, nadzieję i uśmiech... ale tak się po prostu nie stało. Więc przychodzę z apelem...

Błagam, jeśli widzisz, że ktoś w twoim otoczeniu ewidentnie jest w gorszym stanie, reaguj. Jeśli bliska osoba zaczyna zachowywać się inaczej, reaguj. Jeśli bliska osoba zaczyna mówić niepokojące rzeczy, reaguj. To, że ktoś mówi o czymś nie oznacza, że robi to dla atencji... on woła o pomoc, bo jeszcze są w nim podrygi chwytania się życia, które trzeba ratować. 

I błagam, pytajcie swoich bliskich jak się czują, jak się trzymają, okazujcie prawdziwe zainteresowanie, nie ignorujcie, nie zbywajcie. Bo pewnego dnia może być tak, że zostanie tylko jednostronna rozmowa nad grobem na cmentarzu.

Brutalne, ale prawdziwe. S@m.obój.stwo to ani nie odwaga, ani nie tchórzostwo. To tragiczny finał długotrwałego, niewyobrażalnego cierpienia.

➡️ Przesuń w lewo, żeby zobaczyć kolejne kafelki.

zdrowie psychiczne • terapia • urodziny • siła • mental health • zdrowie psychiczne ma znaczenie • zdrowie psychiczne jest ważne • mental health awarness • wrzesień
_______
#zdrowiepsychicznemaznaczenie #zdrowiepsychicznejestważne #mentalhealthmatters #mentalhealthawarness #birthdaygirl taken in Łódź, Poland by @slownauczta
31
25 days ago
Download
Dla Vanilli zadowolenie ma zapach cytrusów, kłamstwo pachnie białym piżmem, a duma kokosem. Zdecydowanie nie jest zwyczajną nastolatką... jej mama odczuwa emocje poprzez kolory, jej babcia poprzez kształty, a Vanilla poprzez zapachy.

Jej rodzina od wieków zajmuje się perfumiarstwem. Produkują najpiękniejsze perfumy na świecie, a ściśle tajna receptura przechowywana jest w sekretnej skrzyni. Pewnego dnia mama dziewczyny znika w tajemniczych okolicznościach razem z kluczem do owej skrzyni. Vanilla musi zamieszkać z dalszą rodziną, co do szczerości ma coraz większe wątpliwości, oraz współpracować z Alexem, któremu zdecydowanie nie ufa...

Zagadka rodzinna, trochę fantastyki połączonej z życiem szkolnym, to wszystko doprawione szczyptą romansu, a wisienką na torcie jest intrygujący wątek zapachów. Z tego przepisu otrzymujemy historię nieszablonową, szalenie wciągającą i oryginalną, a przy tym otulającą niczym ciepły kocyk i kojąco bezpieczną. Idealna lektura na zbliżające się jesienne dni.

Wyjątkowym doświadczeniem było obserwowanie zmian zachodzących w Vanilli, tego, jak ta mroczna, zamknięta w sobie i uciekająca w sarkazm dziewczyna powoli otwiera swoje serce, które, jak się okazuje, wcale takie czarne nie jest. Zaglądając w każdy kąt w poszukiwaniu wskazówek na temat zaginięcia mamy, jednocześnie znajduje odpowiedzi na wątpliwości, którym w swojej głowie w końcu daje dojść do głosu. I pojawia się pytanie... czy prawda zawsze jest czymś wartym odkrycia?

Magiczna, ciepła i wyjątkowa. Zapewniam was, że przykrycie się kocykiem, popijanie herbaty i zanurzanie się w historię Vanilli będzie czymś, co ociepli wam długie, jesienne i często niemiłe jesienne wieczory 🍂🩶

osobliwy dar vanilli de bourbon • bookstagram • książka • recenzja • czytam • polecam • cozy • cozy book • cozy reading • jesień • jesienne wieczory • autumn • mood
_________
#osobliwydarvanillidebourbon #czytampolskieksiążki #czytampolskichautorów #czytanietopasja #bookstagrampolska taken in Łódź, Poland by @slownauczta
10
a month ago
Download
Ucieczka z Tajwanu do Japonii, ucieczka od dotychczasowego życia, paląca potrzeba rozpoczęcia od nowa. Prawda jest jednak taka, że można przejechać tysiące kilometrów, a mimo to... nie da się uciec przed sobą samym.

Norie każdego dnia wstaje, chodzi do pracy, wykonuje codzienne obowiązki. Patrząc na nią z zewnątrz możnaby stwierdzić, że funkcjonuje normalnie. Nikt jednak nie wie, co dzieje się w środku, jak niebezpieczna walka się tam toczy, jak samotność wypala coraz głębszą, sprawiającą niewyobrażalny ból dziurę. Czasem ludzie nie widzą, a czasem po prostu nie chcą widzieć. Ha, jakie to znajome...

Trudna przeszłość kroczy za nią krok w krok. Głęboko zakorzeniona trauma i niezaopiekowane poczucie wyobcowania wciąż są żywe i boleśnie obecne. Trudności z akceptacją własnej seksualności krzyczą znacznie ciszej niż kiedyś. Dołączając do tokijskiej społeczności lesbijskiej Norie w końcu czuje, że może być sobą i nie musi się ukrywać. Nawiązuje relacje, jednak wciąż brakuje jej prawdziwego poczucia bezpieczeństwa, pozostaje emocjonalnie odizolowana. Ludzie wokół są, jednak mimo to samotna dziewczyna ma trudności, aby się zaangażować, w obawie przed zranieniem.

Samotny taniec to niezwykle trafna metafora. Norie cały czas się przemieszcza, zmienia miejsca, ludzi i role, próbuje, eksperymentuje i szuka, a jednak wciąż jest w tym wszystkim całkiem sama. Samotnie tańczy swój taniec.

Książka, która poruszyła mnie niezwykle głęboko. Boleśnie odnalazłam tu siebie, każda strona, każde zdanie i każde słowo nie pozostawiało żadnej części ciała obojętną. Wylewający się nieustannie smutek powalał, powodując ból fizyczny i psychiczny, ale finalnie na bolące miejsca naklejono plasterek. Historia, którą warto poczuć.

samotny taniec • literatura azjatycka • bookstagram • czytam • polecam • recenzja • emocje • smutek • biblioterapia • czytanie • literatura
____
#samotnytaniec #literaturaazjatycka #bookstagrampolska #czytambolubię #czytanietopasja taken in Spała by @slownauczta
15
a month ago
Download
Daniel, od lat poszukujący prawdy na temat śmierci swojej mamy, sięga po pomoc psychologa, kiedy trauma przejmuje stery nad jego życiem. Frida, doświadczona specjalistka, jest zdeterminowana, aby pomóc mężczyźnie.

Ojciec Daniela, leżąc na szpitalnym łóżku, wyjawia mu tajemnicę związaną z odejściem mamy. Sprawy przybierają wtedy na sile, a relacja z terapeutką zaczyna biec w niepokojącą stronę. Frida wpada w mroczną sieć intryg, w której głównym bohaterem jest... obsesja pacjenta.

Przerażona. Rozdygotana. Rozemocjonowana.
Taka byłam podczas czytania tej książki.
W tle szumiało kojące morze, a ja zagłębiałam się w umysł człowieka ogarniętego szaleństwem...

Teraźniejszość, która pozostaje niezauważona, bo w środku traumatyczne przeżycia z przeszłości wciąż mają najsilniejszą moc. Strata zostawiła rany, które do tej pory się nie zagoiły. Ogromne cierpienie ukryte za maską, która w końcu jednak spada.

"Obsesja pacjenta" to historia wypełniona dojmującym smutkiem, niemożliwym do opisania bólem i niepokojem wywołującym dreszcze. Stopniowo obserwujemy upadającą i rozbijającą się w drobne kawałki maskę głównego bohatera. Owładnięty obsesją traci kontakt z rzeczywistością, tonąc we własnym śledztwie, staje się nieobliczalny, przerażający i niepoczytalny. Jego relacja z Fridą staje się niebezpieczna, ale mężczyzna kieruje się zasadą, że... po trupach do celu. 

To taka książka, która jest niczym jazda na rollercoasterze bez trzymanki. Wsiadasz, w trakcie krzyczysz z przerażenia i chcesz uciekać, ale nie możesz. Musisz poczekać do końca przejażdżki. Brutalna, psychotyczna, niekomfortowa. Uzależniająca, niedająca się odłożyć, fenomenalna.

Autorka potrafi zajrzeć do obłąkanego umysłu i złapać pojawiające się w nim myśli, a następnie przelać je na papier. To thriller na najwyższym poziomie, a od książek autorki warto się uzależnić 🖤

thriller psychologiczny • obsesja • terapeutka • bookstagram • czytam • polecam • recenzja
____
#obsesjapacjenta #czytampolskieksiążki #czytampolskichautorów #czytanietopasja #bookstagrampolska by @slownauczta
14
2 months ago
Download
Szymon, skazany przed laty za brutalne morderstwo, wychodzi z więzienia, wraca do rodziny i próbuje odzyskać normalność. Przeszłość nie daje jednak o sobie zapomnieć... jego wnuk zostaje odnaleziony martwy, stare sprawy ponownie się budzą, chociaż wielu wciąż uparcie milczy. 

Karolina, technik kryminalistyczna, czująca osobistą potrzebę pracy nad tą sprawą odkrywa, że jej rodzina również uwikłana jest w tę solidną sieć kłamstw...

Powiało chłodem. Chłodem dojmującym, chłodem przenikającym do szpiku kości. Czytanie tej książki było niczym chodzenie po zamarzniętym jeziorze w środku nocy. Ciemno, cicho i przeraźliwie zimno. Nieustanna obawa, że w pewnym momencie lód pęknie, a wtedy jeszcze ciemniejsza, jeszcze cichsza i jeszcze zimniejsza woda pod nim pochłonie nas, zdradzając skrywane mroczne sekrety. I może będziemy wtedy wiedzieć, co tak naprawdę się stało, ale już nigdy nie wydostaniemy się na powierzchnię.

Biały jeleń niczym anioł stróż...
Ogrom cierpienia ukrytego pod grubą taflą lodu, ogrom cierpienia głęboko schowanego w sercu. Niezrozumienie, ból i tajemnice. Przemilczane prawdy, które wciąż zbierają żniwo. Trauma przekazywana z pokolenia na pokolenie. Relacje pokruszone, nieudolnie sklejane. Poczucie winy, niesprawiedliwość, lęk i pustka. 
Przejmujący chłód odczuwany w całym ciele.
Przejmujący chłód emocjonalny.

"Chłód" to coś więcej niż intrygująca zagadka kryminalna. To dojrzała opowieść o ludziach. Opowieść o ich emocjach, wyborach i rozterkach. To zajrzenie w głąb ich duszy. To pokazanie, że zachowanie człowieka nigdy nie jest albo czarne albo białe, że istnieje mnóstwo odcieni pomiędzy. Autorka z ogromną wrażliwością prowadzi nas przez całą historię. Jest duszno, jest niepokojąco i jest boleśnie, ale jest też pięknie. 

Niezmiennie zachwycam się piórem Weroniki Mathi i czekam na więcej 🖤

chłód • mrok • jezioro • emocje • czytam • polecam • bookstagram • recenzja • morze 
_______
#bookstagrampolska #czytampolskieksiążki #czytampolskichautorów #czytamwszędzie #czytanietopasja by @slownauczta
24
2 months ago
Download
Na pamiątkę wyjątkowych wakacji w Gdańsku... 🌊

Gdańsk to zdecydowanie moje bezpieczne miejsce w świecie, a morze ma na mnie kojące i wręcz terapeutyczne działanie. Ale myślę, że największe znaczenie ma to, że w danym miejscu jest ktoś bliski. Ktoś, z kim rozumiesz się bez słów, komu niektórych rzeczy nawet nie trzeba tłumaczyć, bo myślicie tak samo, przy którym czujesz się tak naturalnie, swobodnie i bezpiecznie. Dziękuję @dechire_lune jeszcze raz ❤️‍🩹

Zobaczyłam wiele miejsc, jadłam pyszne rzeczy, cieszyłam oko i duszę morzem. Poznałam pewnego wyjątkowego pana kota. Rozmawiałam szczerze i otwarcie. Robiłam plany na kolejne odwiedziny Gdańska i... Łodzi, na odwiedziny tej wyjątkowej osoby. Bo plany są potrzebne, żeby się utrzymać.

Smutno mi trochę, że de.pres.ja nie wzięła urlopu i pojechała do Gdańska ze mną, robiąc mi chaos w głowie i prowadząc w rejony, w które aż strach zaglądać. Ale cóż, taka rzeczywistość.

A wracając pociągiem zrobiłam coś, czego nigdy bym się po sobie nie spodziewała. Nie będę opowiadać całej historii, ale po totalnym rozwaleniu, nieopanowalnym płaczu i ataku paniki po prostu wstałam, podeszłam do jednej pani i stanęłam w swojej własnej obronie, zawalczyłam o coś, co mi się należało i o co powinnam zawalczyć od początku. Z walącym sercem i trzęsącymi się rękami, ale zrobiłam to. To ogromny krok naprzód.

@dechire_lune, dziękuję...
Gdańsk, dziękuję...

I do zobaczenia ❤️
A Wy wyczekujcie recenzji książek ze zdjęciami zrobionymi w Gdańsku!

urlop • morze • morze bałtyckie • gdańsk • wakacje • odpoczynek • bliźniacze dusze • pokrewne dusze • kociary
____________
#gdańsk #wakacje #urlop #seaperson #vitaminsea by @slownauczta
20
3 months ago
Download
Dołączam do trendu zapoczątkowanego przez @veritas_interior, o którym dowiedziałam się dzięki @kruki.czytaja.po.zmroku ❤️‍🩹

Lęk stał się moim wiernym towarzyszem już wiele lat temu. Nie zapukał, nie zapytał o pozwolenie, po prostu wszedł, przysiadł i tak już został. Często bywało tak, że przejmował kontrolę nad moimi działaniami i słowami, wczepił się we mnie i wsiąknął, tworząc nierozerwalną więź. 

Nie chcę wracać do tego, ile mi odebrał i ile straciłam przez niego czasu, bo nie o to tutaj chodzi. Chcę zrobić coś przeciwnego. Bo mimo, że był i właściwie wciąż jest, to nie jest już tak samo. Bo może trochę osłabł, trochę uległ zmodyfikowaniu, okoliczności i otoczenie też są przecież zupełnie inne. I czasem robiłam rzeczy pomimo lęku, czasem skutecznie go uciszałam, a czasem, ku mojemu zaskoczeniu, w ogóle się nie odzywał.

I tak sobie właśnie zrobiłam wiele fajnych rzeczy i o tym jest ten post. 
Jestem z siebie dumna 🥹

Czasem dla kogoś coś będzie małą sprawą, a dla nas ogromną. I tak ma być, wszyscy jesteśmy różni i musimy się wspierać. Pamiętajcie, że zawsze warto prosić o pomoc, to nie jest powód do wstydu, a szansa na wzrost i poprawę naszego samopoczucia, dobrostanu i funkcjonowania. 

Zachęcam z całego serca do dołączenia do trendu lub podzielenia się w komentarzach swoimi doświadczeniami. Zebranie tego wszystkiego potrafi czule podnieść nas na duchu.

⬅️ Przesuń w lewo, żeby zobaczyć kolejne kafelki.

lęk • zaburzenia lękowe • zdrowie psychiczne • terapia • rozwój • walka • siła • wsparcie
______
#zaburzenialękowe #zdrowiepsychiczne #mentalhealthmatters #terapia #bookstagram taken in Łódź, Poland by @slownauczta
47
3 months ago
Download
Delphie umarła w najbardziej żenujący sposób, w jaki tylko mogła, dodatkowo ubrana w najbardziej obciachową piżamę, jaką tylko ma w swojej szafie. Trafia do dziwnego pokoju pełnego pralek, gdzie spotyka terapeutkę zaświatów imieniem Merritt. Po chwili pojawia się prawdopodobnie najbardziej przystojny mężczyzna, jakiego Delphie widziała w całym swoim życiu i kiedy zaczynają rozmawiać, dziewczyna czuje coś, czego jeszcze nigdy wcześniej nie czuła... to chyba ta słynna miłość od pierwszego wejrzenia! Strzała amora!

Okazuje się, że popełniono błąd i Delphie nie zdążyła nawet poznać nazwiska swojej potencjalnej bratniej duszy, a wrócił on do świata żywych. Merritt jednak, jako zagorzała fanka komedii romantycznych, zawiera z dziewczyną kontrakt. Może wrócić do życia na ziemi, żeby odnaleźć tajemniczego nieznajomego. Jest jednak haczyk - ma na to 10 dni i musi sprawić, że mężczyzna pocałuje ją z własnej woli. Jeśli się nie uda, Delphie wróci do zaświatów.

Rozpoczyna się szalona podróż na pograniczu życia i śmierci...

Początkowo dość stereotypowo podeszłam do tej książki, byłam niemal pewna, że wątek romantyczny zakończy się w jeden możliwy sposób, bardzo przewidywalny i szablonowy. W pewnym momencie dotarło do mnie, jaki autorka ma pomysł na tę historię... i przepadłam całkowicie!

Niebanalna, oryginalna i intrygująca lektura. Powiew świeżości, coś zupełnie innego w gatunku romansów. Piękna, ciepła i urocza historia, która potrafi rozśmieszyć, ale też wzruszyć. Wspaniała rozrywka, która jednocześnie daje czytelnikowi cenną, wartościową lekcję i składania go do refleksji. Życiowa lektura z nutką dowcipu i fikuśności. Czytelnik czuje się zrelaksowany i głęboko poruszony w tym samym czasie. A Delphie to bohaterka, z którą wiele osób (w tym ja) może się utożsamić, przez co historia otula nas jeszcze jeszcze ciepłej. 

Świetny koncept, potencjał został w 100% wykorzystany. 
Polecam 💙 

bookstagram • recenzja • książka • czytam • polecam • romans • emocje 
____
#miłośćmojegonieżycia #czytamksiążki #czytamwszędzie #bookstagrampl taken in Łódź, Poland by @slownauczta
23
3 months ago
Download
Planujemy przyszłość, chcemy mieć fajną, dobrze płatną pracę, ukochanego człowieka obok, chcemy mieć swoje miejsce na ziemi, a przy tym liczymy na zdrowie, szczęście i obecność przyjaciół. Życie pisze jednak różne scenariusze, o czym przekonała się Natasza.

Jej ułożone życie przerywa niespodziewana konieczność zajęcia się mamą chorą na Alzheimera, od której uciekła w wieku 19 lat. I nagle narzeczony zaczyna ją ignorować, w pracy nie biorą pod uwagę jej trudnej sytuacji, a przyjaciółki wolą rozmawiać na lżejsze tematy. Natasza uświadamia sobie, że... została całkiem sama.

Książka wywołała u mnie silne emocje. Przede wszystkim narzeczony Nataszy swoim niedojrzałym zachowaniem sprawiał, że w środku cała się gotowałam. Okej, nagłe pojawienie się chorej teściowej nie jest łatwą i typową sytuacją, ale chłopie, gdzie masz jaja, dlaczego zostawiasz Nataszę całkiem samą, lecisz do swojej byłej i zmieniasz zamki w drzwiach?! 

Silne emocje wywołał we mnie również epilog, polały się łzy, choć pośród nich pojawił się za chwilę nieśmiały uśmiech.

Matka, która zgotowała piekło swojej córce. Córka, która po latach musi zająć się tą matką, która przez chorobę ani trochę nie przypomina dawnej siebie. Czy Nataszy uda się spojrzeć na staruszkę nie przez szkło przeszłości?

Autorka nie boi się poruszać tematów trudnych, robi to w sposób spokojny i delikatny. Ukazała szczery obraz zajmowania się członkiem rodziny, który wymaga nieustannej opieki, który z powodu swojej choroby tak naprawdę jest obecny tylko ciałem, bo duchem już niestety nie. Nie ma tu oceniania ani krytyki, jest tylko surowy obraz porzucenia dotychczasowego życia i poświęcenia się komuś, z kim będzie tylko gorzej i gorzej. To bardzo trudna sytuacja, nie mamy prawa oceniać zachowania i myśli Nataszy. I tak to właśnie jest, bliscy się odwracają, bo nagle nie jest miło i kolorowo. Robi się trudno, smutno i w dodatku śmierdzi kałem. Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie.

Alzheimera mało jest w literaturze. Piękna i bolesna historia, którą warto poznać. taken in Bełchatów by @slownauczta
22
4 months ago
Download

Download All

Save the photos and videos currently loaded on this page.

0Photos
0Videos
Ready to download 0 / 0

Keep this tab open until your download is ready.

back to up