Instagram story viewer> @ewaczyta> Tagged
POSTS STORIES REELS TAGGED
Witajcie! 😁

Minął już miesiąc od premiery książki „Tajemnice szkolnych murów” @a.kazmierczyk.autor, a ja dziś przychodzę do Was z recenzją. 😁
I powiem jedno - czytajcie! 🔥

To już czwarta książka autorki, której mam przyjemność patronować. Tym razem dostajemy historię pełną trudnych tematów: niesprawiedliwości, obsesji i hejtu — niestety bardzo aktualnego problemu.
Główna bohaterka, Inga Górska, to nauczycielka z pasją, oddana swoim uczniom. Jednak jej życie prywatne dalekie jest od ideału. Gdy jeden z uczniów zaczyna się nią interesować bardziej niż powinien, wybucha skandal, który zmusza Ingę do wyjazdu z Poznania na Śląsk. Miało być spokojniej… ale los ma wobec niej zupełnie inne plany.
Czy przeszłość w końcu ją dopadnie?
Kto stoi za wydarzeniami, które zamieniają jej życie w koszmar?
Autorka świetnie buduje napięcie — akcja toczy się dwutorowo, przeplatając teraźniejszość z przeszłością, co tylko podkręca emocje. Do tego liczne niedopowiedzenia i zwroty akcji sprawiają, że trudno się oderwać od czytania.
To kryminał z elementami thrillera psychologicznego i wątkami obyczajowymi — historia, która spokojnie mogłaby wydarzyć się naprawdę.
Bardzo cenię styl autorki — lekki, a jednocześnie wciągający i pełen emocji.
⭐ Ocena: 8/10

Polecam Wam tę książkę — jeśli lubicie historie, które zostają w głowie na dłużej.
👉 Dajcie znać: znacie twórczość tej autorki? 
A może macie swoją ulubioną książkę z motywem szkoły?

#agnieszkakaźmierczyk #tajemniceszkolnychmurów #bookstagram #bookstagrampolska #czytampolskieautorki
61
Zgadzacie się że stwierdzeniem, że od życia dostajemy tyle, ile jesteśmy w stanie unieść?

"Gołębiarka "
@kasiapolanowska_pisarka 
@grupa_axis_mundi 

Kanwą do powieści była katastrofa budowlana sprzed dwudziestu lat, kiedy podczas Targów Gołębi Pocztowych runął dach hali targowej. Zginęło wtedy 65 osób i wiele zostało rannych. Sprawą żyła cała Polska, ale jak to zwykle bywa, czas zrobił swoje i powoli zapominamy o tragedii. "Gołębiarka" to swoisty hołd oddany ofiarom i ich  rodzinom.

Fabuła;
Hodowla gołębi to była wielka pasja ojca siedemnastoletniej Klary, więc na targach był on stałym bywalcem. Tego pechowego roku zabrał ze sobą całą rodzinę: żonę i dwie córki. Czas spędzony z najbliższymi, radość, dobra zabawa...i nagle huk, zgrzyt stali, krzyki ludzi...
 Rodzice Klary i jej młodsza siostrzyczka zginęli na miejscu. Klara na świecie została sama. 
  Pomocną dłoń i opiekę zaoferował wuj dziewczyny - Kazimierz. Po wyjściu ze szpitala Klara zostawia za sobą życie, które znała- dom, znajomych, szkołę, groby najbliższych i wyprowadza się do domu wuja na Mazury.
 Kazimierz to taki wuj tylko z nazwy. Nie ma między nim a Klarą więzów krwi, mimo to robi wszystko, by pomóc młodej, osieroconej dziewczynie. Fryderyk, syn Kazimierza, na początku był zdziwiony decyzją ojca, ale w końcu ją akceptuje.
 Z małego mieszkania na Śląsku , Klara trafia do domu na dużym, pełnym zwierząt gospodarstwie. Otrzymuje pełne wsparcie nowej rodziny, pomoc psychologiczną, indywidualnego nauczyciela... Wydaje się, że w tej trudnej sytuacji nie mogła trafić lepiej. Ale czy to wystarczy, by podnieść się po takiej tragedii?
 Jej relacja z Fryderykiem, w dość krótkim czasie przechodzi od pewnej niechęci i ignorancji na wyższy poziom. Czy to możliwe, że tych dwoje zapala do siebie głębszymi uczuciami? Czy to właśnie miłość będzie impulsem, który da Klarze chęci do życia?

" Gołębiarka" to poruszająca historia i stracie, o żałobie w różnych jej obliczach i etapach, o tym, jak ważne jest wsparcie w traumatycznych momentach, o sile miłości, o szansach na nowe życie...

Zakończenie to największe zaskoczenie 😲

#gołębiarka
#katarzynapolanowska #axismundi #wspolpracarecenzencka
22
Witajcie!
Niedawno odwiedziłem bibliotekę i jedną z książek, jakie wróciły ze mną wtedy do domu był przewodnik po życiu i twórczości Stephena Kinga. Autorem tego cacka jest Bev Vincent i muszę Wam powiedzieć, że facet wpadł na genialny pomysł nadając tej książce format przewodnika z wielkimi zdjęciami na śliskich kartkach jak w albumie. 
“Stephen King. Kompletny przewodnik po życiu, twórczości i inspiracjach” (tak brzmi pełny tytuł tego opracowania) w samej swej treści nie jest czymś nowym i zaskakującym. Na naszym rynku jest już książka Roberta Ziębińskiego pt. “Stephen King. Instrukcja obsługi”, w której, według mnie o niebo lepiej opisane jest życie i twórczość Kinga. Ale brak jej tak pięknej oprawy graficznej jak w przypadku tego tytułu. 
I choć ostatnie lata nie jest mi z Kingiem po drodze i nie sięgam po jego nowości wydawnicze to zawsze chętnie śledzę książki o nim samym. W końcu kiedyś byłem jego ogromnym fanem i świetne chwilę spędzałem przy jego historiach. Tego typu przewodniki o Kingu zawsze sprawiają, że przypominam sobie radości i ekscytacje jakie towarzyszyły mi w momentach zdobycia jakiegoś tytułu z jego bibliografii. Fajne to czasy, o których nigdy nie zapomnę. A wracając do książki Beva Vincenta to mamy tu masę ciekawostek z życia Kinga, masę zdjęć i zajawek na temat twórczości i ekranizacji jego utworów. Pod koniec książki są kompletne spisy wszystkich książek Kinga oraz adaptacji jego dzieł, tak więc możecie sobie sprawdzić jakie jego książki czytaliście i jakie produkcje telewizyjne i kinowe obejrzeliście. Ja już wiem, że mam parę braków w ekranizacjach (nowe książki Kinga na razie omijam, ale z ekranizacjami staram się być na bieżąco). 
W książce tej troszkę brakowało mi nieco większego napiętnowania pewnych niewypałów twórczych Kinga. Przecież nie wszystko czego chwyci się “KRÓL” staje się złotem. Tutaj miałem wrażenie że autor po kumpelsku przemilcza te potknięcia, albo tylko leciutko zwraca na nie uwagę. 
Kończąc, super bawiłem się czytając ten przewodnik i tak sobie myślę..., a może jednak zdecyduję się chwycić za jedną z ostatnich jego książek, które mam na swojej półce? Co byście polecili? “Billy Summers” czy "Baśniowa opowieść"?
31
back to up