Instagram story viewer> @setsuhen639> Tagged
POSTS STORIES REELS TAGGED
LISTY NIESERDECZNE

Autor: @setsuhen639 i @moniatuczyta
Wydawnictwo: @wydawnictwo_vandom

[współpraca reklamowa][barter]

Piszcie listy?
Drogie autorki, tu trzeba jakąś rozmowę przeprowadzić bo tak dalej być nie może. Ja chcę więcej! Więcej waszych duetów, więcej takich historii i zdecydowanie więcej książek, po których mam ochotę usiąść i jeszcze raz przeżyć to wszystko od początku. Jakie to było dobre! Barbara Maciejczyk i Monika Banaszyńska, co wyście mi zrobiły z głową? Przecież ja jeszcze nie zdążyłam na dobre ochłonąć, a już najchętniej wróciłabym do Emmeline i Percivala.

Największą sympatię zdobyła u mnie Emmeline. Dziewczyna ma charakter, własne zdanie i zdecydowanie nie zamierza potulnie zgadzać się na wszystko, czego oczekuje od niej otoczenie. Jest inteligentna, uparta, potrafi dogryźć i nie daje sobie wejść na głowę. Jej cięty język i sarkastyczne komentarze nieraz wywoływały u mnie uśmiech. Uwielbiam bohaterki, które nie potrzebują, żeby ktoś za nie rozwiązywał wszystkie problemy. 

A Percival? No cóż, drogie autorki, za niego również należą się wam brawa! Relacja tej dwójki to prawdziwa przyjemność. Uwielbiam motyw od niechęci do miłości, szczególnie wtedy, gdy bohaterowie nie rzucają sobie od razu w ramiona, tylko najpierw muszą się trochę pokłócić, powymieniać złośliwościami i porządnie podnieść sobie ciśnienie. Emmeline i Percival zdecydowanie wiedzą, jak to robić. 

Szczególnie spodobał mi się motyw listów. W końcu mamy książkę, której tytuł nie jest przypadkowy.  Korespondencja bohaterów nie stanowi jedynie dodatku do fabuły, ale naprawdę ją napędza. Listy pozwalają im powiedzieć więcej, niż odważyliby się wyznać podczas bezpośredniej rozmowy. Są zabawne, złośliwe, czasem zaskakująco szczere, a przy tym pokazują, jak wiele można ukryć między pozornie niewinnymi słowami.

Przesuń kafelek aby przeczytać ciąg dalszy recenzji lub 

Nie zabrakło również humoru, który okazał się jednym z największych atutów tej książki. Dialogi są błyskotliwe, a złośliwości bohaterów potrafią rozbawić nawet wtedy, gdy fabuła robi się poważniejsza. Bardzo lubię, kiedy autorki potrafią połączyć trudniejsze emocje z humorem, zamiast przez całą książkę fundować czyteln
72
Zacny czytelniku!

Współpraca reklamowa z @wydawnictwo_vandom
@setsuhen639 i @moniatuczyta

Dziś przychodzę z recenzją książki pt. Listy nieserdeczne. Ah! Cóż to była za lektura! To historia osadzona w latach 1820 w Londynie. Poznajemy pannę Emmelin Godwin w momencie, w którym traci wszystko: rodzinę, majątek i szansę na wejście do towarzystwa. Z pomocą przychodzi przyjaciółka, która poleca Em jako pannę do towarzystwa wdowy Lady Blythe. Starsza, acz żywotna kobieta pomaga dziewczynie zadebiutować w towarzystwie. I jest jeszcze on po trzykroć przeklęty Persival Artur Thornecrft.  Przeciętnej urody kawaler z ogromnym majątkiem. Samotnik kochający swoją przestrzeń i wrzosowiska. Henrietta i jej mąż próbują pomóc mu znaleźć żonę. Samotność - no dobrze, ale kto miałby później przejąć majątek jeśli nie dziedzic? I tak podtyka Lordowi Thorne pod nos listę panien i wdów, gdzie karze mu na chybił trafił wybrać kilka z nich i wysłać listy matrymonialne. Jeden z nich trafia do Emmeline, po wcześniejszym ogromnym fo paux lorda w obecności Emmeline. Listy, które sobie wysyłali pełne były podtekstów, nienawiści i pogardy. A mimo to los lub dwie podstępne kobiety stawiały na swojej drodze Percego i Emmeline. Czułam zapach listów. Zapach Emmeline - różany. Zapach lorda Thorne - głównie whisky i fiołki. Ta chemia, która rzec by po nowoczesnemu - enemies to lovers była obłędna! Wyczuwałam ją w każdym spojrzeniu i dotyku. Percy, niby gburowaty,  a w głębi serca człowiek o złotym sercu, bohater i rycerz z blizną na twarzy.

Język powieści stylizowany na ówczesne czasy - świetny! Widać ogrom pracy, jaką autorki włożyły w wierne odtworzenie tamtych czasów. Można było poczuć ten klimat debiutów, śmietanki londyńskiej, ale też brudu i smrodu ulic. Do tego dochodzi śmierć rodziców Emmeline. Czy to naprawdę był wypadek? Szczegóły śledztwa, jakie podjął lord Thorne, oczywiście za plecami panny, były bardzo dobrze opisane. Szczegóły i detale nad wyraz dobrze pokazały misternie uknuty plan. Przez kogo? Szczerze to budowę koła powozu  czytałam niczym najlepszą scenę spicy! Tak dokładnie opisana! Musicie przeczytać Listy nieserdeczne! Jeśli kochacie klimat Bridgertonow to powieść dla Was!
28
back to up